Polska: „Pracodawcom” wciąż mało Ukraińców

Nie ustaje lobbing wielkiego biznesu na rzecz sprowadzania kolejnych rzesz imigrantów zarobkowych do Polski. Najprawdopodobniej chodzi o kolejną falę przybyszy z tak odległych kulturowo krajów jak Ukraina, Indie czy Pakistan.

W środę obradował zespół polityki gospodarczej i rynku pracy Rady Dialogu Społecznego. Szykowana jest nowa „umowa społeczna”, której skutkiem ma być nowa fala imigracji zarobkowej z obcych kulturowo państw. Najprawdopodobniej chodzi o nową rzeszę Ukraińców, Hindusów i Pakistańczyków, niewykluczone są fale imigracji z innych krajów azjatyckich. Jak podaje serwis „Rzeczpospolita”, pracodawcy chcą bowiem mieć łatwiejszy dostęp do taniej siły roboczej ze Wschodu. Tymczasem uczestniczący w pracach Rady związkowcy obawiają się, że imigracja może odbić się na dostępie do zatrudnienia polskich obywateli.

Wcześniej kolejną falę imigrantów zarobkowych napływającą do Polski zapowiedziała w wywiadzie dla telewizji Polsat News Iwona Michałek, wiceminister rozwoju, pracy i technologii. Według niej w roku bieżącym mają rozpocząć się prace nad ustawą jeszcze bardziej liberalizującą politykę zatrudniania cudzoziemców:

„Ukraińcy bardzo chętnie przyjeżdżają, chcą u nas pracować są dobrze przyjmowani, szybko się asymilują, języka uczą się prawie że natychmiast, więc to są pracownic, którzy są bardzo dobrze postrzegani przez pracodawców” – mówi wiceminister.

(na podst. RP.pl/Interia.pl)

 

Leave a Reply