Nowy prezydent USA „Joe” Biden zapowiedział zakończenie wsparcia dla prowadzonej od 2015 r. pod kierunkiem Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA) zbrojnej agresji przeciwko Jemenowi. Departament Stanu USA jest w trakcie rewizji decyzji Donalda Trumpa o wpisaniu Hutich na listę „zagranicznych organizacji terrorystycznych”, Waszyngton odblokował zaś do tego czasu na miesiąc transakcje z udziałem Hutich, na co wcześniej naciskały ONZ i organizacje zajmujące się pomocą humanitarną dla Jemenu.
USA zaprzestają wszelkiego wsparcia operacji ofensywnych przeciwko Jemenowi i dostaw mającej temu służyć broni. J. Biden unieważnił zawarte pod koniec kadencji D. Trumpa dwie transakcje na sprzedaż plutokracjom znad Zatoki Perskiej prowadzącym wojnę przeciw Jemeńczykom amunicji precyzyjnego kierowania. „Ta wojna musi się zakończyć” powiedział 4. lutego w Departamencie Stanu prezydent J. Biden, a słowa jego powtórzył doradca ds. bezpieczeństwa narodowego „Jake” Sullivan. Specjalnym wysłannikiem prezydenta do Jemenu został mianowany Timothy Lenderking, wcześniej pełniący stanowiska zastępcy sekretarza stanu ds. Zatoki Perskiej i dyplomaty w ambasadzie USA w Rijadzie.
Waszyngton przeprowadził już konsultacje z Rijadem i Abu Zabi w sprawie wycofania swojego wsparcia dla ich agresji przeciw Hutim, zapewniając o podtrzymaniu wsparcia dla ich działań defensywnych oraz swoim dalszym zaangażowaniu w operacje prowadzone w Jemenie przeciw Al-Kaidzie Półwyspu Arabskiego. Nie należy się w związku z tym spodziewać natychmiastowego zakończenia wojny, z pewnością jednak zmaleje jej natężenie – wojna przeciw Jemenowi uważana jest za „wojnę toczoną przez pośrednika” przez USA (wspierające arabskie plutokracje) i Iran (wspierający Hutich).
Na przeciągu siedmiu lat swojego trwania, konflikt stał się przyczyną katastrofy humanitarnej: spośród 24 mln. Jemeńczyków 80% potrzebuje pomocy. Strony używają rakiet, pocisków balistycznych i moździerzy zakupionych w USA, Francji, Kanadzie i innych krajach, przeciw ludności i infrastrukturze cywilnej. W 2020 r. pojawiły się postulaty wniesienia sytuacji w Jemenie na wokandę Międzynarodowego Trybunału Karnego.
(na podst. aljazeera.com/apnews.com/france24.com/cnbc.com/opr. RL)







