Biden w wydanym w czwartek prezydenckim memorandum podkreślił, że jego celem jest rozszerzenie ochrony „praw” dewiantów seksualnych, skupionych w środowiskach LGBT, na świecie, w tym poprzez wykorzystanie sankcji finansowych.
„Wszystkie istoty ludzkie powinny być traktowane z szacunkiem i zachowaniem godności, i powinny mieć prawo żyć bez strachu niezależnie od tego kim są i kogo kochają” – głosi memorandum.
„USA znajdują się w forpoczcie tej walki – mówiąc głośno i trwając przy najbardziej cenionych przez nas wartościach” – czytamy w memorandum.
Reuters podkreśla, że znaczenie memorandum jest głównie symboliczne. Przypomina jednak, że w kampanii wyborczej Biden zobowiązał się do przyjęcia ustawy dotyczącej „praw” środowisk LGBT (Equality Act) w pierwszych 100 dniach prezydentury oraz do uczynienia obrony „praw” środowisk LGBT swoim priorytetem.
Memorandum nakazuje agencjom rządowym, działającym poza granicami USA, bardziej intensywnie walczyć z rzekomym łamaniem „praw” środowisk LGBT.
Departament Stanu ma umieszczać informacje na temat aktów rzekomej przemocy wobec przedstawicieli tych środowisk i wyimaginowanego dyskryminowania ich w systemie prawnym w swoim corocznym raporcie na temat przestrzegania tzw. „praw człowieka” na świecie.
Memorandum nakazuje też agencjom rządowym stosowanie wszelkich narzędzi dyplomatycznych, a także sankcji finansowych i ograniczeń wizowych wobec rządów ograniczających „prawa” środowisk LGBT.
(na podst. rp.pl/opr. Eugeniusz Onufryjuk)







