Władze Turcji wypowiedziały konwencję stambulską. Decyzję ogłoszono w miejscowym dzienniku ustaw, bez podania uzasadnienia.
Dekret o wypowiedzeniu konwencji stambulskiej podpisał prezydent kraju, Recep Tayyip Erdogan. Z kolei turecka szefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej Mehra Zumrut stwierdziła na Twitterze, że konwencja nie jest potrzebna, bo prawa kobiet w Turcji „są zagwarantowane w krajowych przepisach, w tym w samej konstytucji”.
Przedstawiciele rządzącej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju przed wypowiedzeniem konwencji wielokrotnie mówili, że dokument podważa tradycyjny model rodziny. Ich zastrzeżenia budzi też wspomniana w konwencji równość płci, zarzucali też dokumentowi promocję homoseksualizmu.
(na podst. gazeta.pl/opr. Eugeniusz Onufryjuk)








2 komentarze