Gazeta „Iran” w wydaniu z 3 kwietnia b.r. zamieściła wypowiedź Masuda Dżazajeri, jednego z dowódców Gwardii Rewolucyjnej, na temat perspektywy ataku sił zbrojnych USA i/lub Izraela na to państwo.
– Stany Zjednoczone nie uchronią się przed odwetem Iranu, jeśli zostanie on zaatakowany przez siły amerykańskie. (…).W obliczu ataku będziemy działać nie tylko w granicach Bliskiego Wschodu i Zatoki Perskiej, żadne miejsce w Ameryce nie będzie bezpieczne przed naszymi atakami. (…). Ameryka, syjoniści i reakcjoniści arabscy powinni wziąć pod uwagę, iż zgotujemy im poważną konfrontację wszędzie tam, gdzie zagrożone będą interesy Republiki Islamskiej. – powiedział Dżazajeri. Podkreślił jednak, że Iran nie zaatakuje pierwszy żadnego państwa.
Armia Strażników Rewolucji Islamskiej, poza Iranem nazywana potocznie Gwardią Rewolucyjną, stanowi oddzielny rodzaj irańskich sił zbrojnych. Gdy konstytucyjnym zadaniem pozostałych rodzajów sił zbrojnych jest ochrona terytorium, granic i ustroju Iranu, zadaniem Gwardii Rewolucyjnej jest ochrona islamskiego charakteru państwa. Liczy ona około 120 000 żołnierzy i ma w swoim składzie jednostki lądowe, morskie i powietrzne.
Źródło: Polska Agencja Prasowa (opr. A.D.)







