Na posiedzeniu Kolegium Komitetu Granicznego Państwa Związkowego Rosji i Białorusi, które obradowało w Grodnie, szef rosyjskiej Służby Granicznej FSB gen. Władimir Proniczew poinformował: – Obywatele Białorusi, objęci przez władze tego kraju zakazem wyjazdu za granicę, nie będą mogli podróżować do innych państw przez terytorium Rosji. Dotyczy to działaczy białoruskiej „opozycji demokratycznej”, których władze w Mińsku objęły zakazem opuszczania kraju po obłożeniu Białorusi tzw. sankcjami przez Unię Europejską. Do tej pory białoruskie służby graniczne zawracały ich z granic z Polską i Litwą. „Opozycjoniści” omijali zakaz, wyjeżdżając do Rosji, a stamtąd do innych krajów. W nocy z 27 na 28 marca b.r. w Orszy pogranicznicy wyrzucili z pociągu jadącego z Mińska do Moskwy trzech liderów „opozycji demokratycznej.” Następnego dnia mieli oni lecieć ze stolicy Rosji do Brukseli na spotkanie z unijnym komisarzem ds. rozszerzenia i polityki sąsiedzkiej Sztefanem Fuele.
Źródło: Polska Agencja Prasowa
Komentarz Redakcji: Biedni zachodni agenci z „białoruskiej opozycji demokratycznej”. Nie będą mogli jeździć za granicę po pieniądze i instrukcje od swoich mocodawców. Nic dziwnego, że tak nadają na zły „reżim”. (A.D.)







