Trypolis: Zielony ruch oporu zestrzelił dzisiaj wojskowy śmigłowiec szczurów w Trypolisie.
Grupa mężczyzn zaatakowała najemników NATO krzycząc : „Allah wa Libia wa Muammar
wabess”.
Według rosyjskiego kanału telewizyjnego RT, Brytyjczycy stracili w trakcie walk z wojskiem libijskim prawie 1500 żołnierzy, a nie 35 jak powiedziały władze brytyjskie. Większość z
tych żołnierzy pracowało dla prywatnych firm ochroniarsko-najemniczych (tzw. PMC – „private military companies” – Red.). Największe straty
ponieśli w Misracie i na zachód od Trypolisu.
Mapka pokazująca aktualną sytuację w Libii:
Saif jest wolny!
Przedstawiciele „Narodowej Rady Tymczasowej” powiedzieli w zeszłym tygodniu, że Saif Kaddafi zostanie przewieziony do więzienia w Trypolisie w tym tygodniu. Wczoraj pojawiły się informacje, że rebelianci Zintan jednak nie chcą go wydać. Powiedziano również, że za 2 miesiące mają odbyć się wybory.
Jest to kolejna manipulacja szczurów, której celem jest odwrócenie uwagi od ich klęsk. Już w listopadzie wszystkie media informowały, że Saif za kilka dni będzie przetransportowany do Hagi. Jak wiemy, było to kłamstwo. Tym razem jest tak samo.
„N”RT nigdy nie miała Saifa. Nie jestem w stanie powiedzieć, czy Saif został rzeczywiście aresztowany, czy też sam zgłosił się do Zintan trzy dni wcześniej, jak powiedzieli przedstawiciele Zintan, kiedy pojawiły się informacje o jego aresztowaniu. Pewne jest jednak, że przebywał on w Zintan przez kilka miesięcy. „N”RT od początku domagała się od Zintan wydania Saifa, ale oni konsekwentnie odmawiali i ukryli Saifa. Synowi libijskiego lidera udało się przekonać część rebeliantów Zintan do współpracy z zielonymi. Były informacje, że zorganizowali sami sąd dla Saifa, ale nawet jeśli nie była to pokazówka dla „N”RT, to i tak został uniewinniony w połowie grudnia, o czym informował w Polsce portal stopsyjonizmowi. Od tej pory Saif był wolny i przebywał w Zintan dobrowolnie, gdzie go chroniono przed szczurami i sprowadzono dla niego lekarzy z Ukrainy. Potwierdził to dr Hamza Touhami, mówiąc w jednym ze swoich wystąpień, że Saif jest liderem, więc musiał być wolny.
Według moich, nigdzie nie publikowanych informacji, żołnierze LAW około północy z 18 na 19 lutego przerzucili Saifa za granicę. Dla jego bezpieczeństwa nie będę podawał kraju, w którym przebywa. Saif i jego ojciec są nadal głównymi liderami zielonego ruchu oporu.
Artykuł ten piszę w reakcji na bajki tvn24.pl Powołują się oni na kłamliwy raport MTK z 5 marca. Przedstawiciel MTK jest do tego stopnia bezczelny, że mówi, iż widział się z Saifem 3 marca i cytuje nawet „jego” wypowiedź : „liczę,że będę sądzony w kraju i że mnie stracą, bądź nie”.
Gdyby „N”RT miała Saifa, to by już on dawno został zabity lub osądzony i powieszony. Pokazywaliby też co jakiś czas filmiki z nim. Skrajną naiwnością byłoby też uwierzyć, że okupanci przewieźliby go do więzienia w Trypolisie, którego w dodatku podali lokalizację. Znając skuteczność z jaką zieloni uwalniają więźniów, nie podjęliby takiego ryzyka.
Podsumowując, proszę nie wierzyć w doniesienia o Saifie, zbliżających się wyborach i inne bajki. Saif jest wolny, znajduje się w bezpiecznym miejscu i nadal jest głównym liderem zaraz po ojcu.
Opracował Adrian Świątkiewicz










2 komentarze