Chiny: Wzrost zainteresowania Arktyką

Planowaną na 20-27 kwietnia wizytę w Europie, chiński premier Wen Jiabao rozpocząć zamierza od odwiedzenia Islandii i Szwecji – państw kluczowych z punktu widzenia dostępu do Arktyki. Pekin zachowuje swoje zainteresowanie dla arktycznych złóż surowców mineralnych i zamierza korzystać z pomocy Islandii jako z portu przystankowego we frachcie transarktycznym. Topnienie arktycznych lodowców ułatwia dostęp do znajdujących się w tym regionie złóż surowców, oraz skraca latem o 6 400 km drogę morską pomiędzy Szanghajem a Europą.

Chiny zabiegają o status stałego obserwatora przy Radzie Arktycznej – powołanym konwencją w Ottawie z 1996 roku regionalnym międzyrządowym forum ośmiu państw graniczących z Arktyką (Norwegii, Szwecji, Finlandii, Danii, Islandii, Rosji, Kanady i Stanów Zjednoczonych). Pekin wykorzystuje wszystkie swoje wpływy dla zdobycia statusu stałego obserwatora, gdy tymczasem Rosja i Kanada uważane są za przeciwników nadania mu go, zaś w kolejce czekają też Unia Europejska, Japonia i Korea Południowa. Kluczowe mogłoby się okazać stanowisko Norwegii, ale stosunki Pekinu z Oslo uległy zamrożeniu po przyznaniu w 2010 r. pokojowej Nagrody Nobla demokratycznemu aktywiście Lu Xiaobo.

Jak stwierdził Cui Hongijan z chińskiego Instytutu Studiów Międzynarodowych, „Kraje sąsiadujące z Arktyką jak Islandia, Rosja, Kanada i kilka innych krajów europejskich, mogą przejawiać tendencję do prywatyzacji Arktyki uznając to za priorytet, ale Chiny podkreślać będą fakt, że Arktyka jest domeną publiczną”.

O zainteresowaniu Chin wpływami w Islandii może też świadczyć podjęta w listopadzie 2011 r. próba zakupienia przez jednego z najbogatszych miliarderów z tego kraju, Huanga Nubo, liczących sobie 300 km kwadratowych powierzchni i stanowiących 0,3% terytorium wyspy ziem Grimsstadir a Fjoellum. Chiński przedsiębiorca zaoferował 10 mln dolarów i obiecał inwestycje wysokości dalszych 200 mln dolarów w planowany przez siebie kompleks turystyczny. Zgodę na zakup wydało Ministerstwo Gospodarki (przy sprzedaży ziemi na Islandii nabywcom spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego wymagana jest decyzja rządu), pozytywną decyzję rekomendował też resort finansów, ostatecznie jednak do transakcji nie doszło, gdyż została zablokowana decyzją ministra spraw wewnętrznych, Oegmundura Jonassona. Odmowę uzasadniano obawą, że zakup tak dużej działki mógł stanowić przykrywkę dla realizacji interesów geoekonomicznych i geopolitycznych Chin w państwie członkowskim NATO, zaś za Huangiem stały władze w Pekinie.

(na podst. AFP; „Rzeczpospolita” opr. R.L.)

Leave a Reply