Wstępny raport Sądowego Komitetu Śledczego ws. masakry w Hula ogłoszony 31 maja stwierdza, że ofiary masakry należały do pokojowo nastawionej grupy ludności, niezaangażowanej w wystąpienia antyrządowe ani współpracę z rebeliantami. Ofiary masakry zginęły od strzałów z bliskiej odległości i użycia ostrych narzędzi, nie od ognia prowadzonego z dystansu i z ukrycia. Większość ciał należy do terrorystów, którzy zaatakowali siły rządowe. Podczas ataku na siły rządowe, przebywające wówczas poza miejscowością, dokonano we wsi masakry. Według prezesa Komitetu Śledczego, gen. Quassema Jamala Sulejmana atak miał na celu przekształcenie Hula w region poza kontrolą rządu w Damaszku i wymierzony był w pięć rozstawionych w tej miejscowości posterunków sił rządowych. Informacje na temat przebiegu zajścia pochodzą od naocznych świadków, część spośród których ma wkrótce wystąpić przed kamerami telewizji.
Atak rozpoczął się jednoczesnym atakiem od wewnątrz i z zewnątrz wioski i skierowany był na dwa posterunki sił porządkowych. Równocześnie z ofensywą nacierających doszło do masakry mieszkańców. Brak zniszczeń zabudowy i zdjęć satelitarnych dokumentujących pożary, wskazuje że doszło do bezpośredniej likwidacji mieszkańców z bliskiej odległości, nie zaś do bombardowania artyleryjskiego, pancernego lub lotniczego. Siły rządowe broniły się przed atakującymi, nie weszły jednak na teren gdzie przeprowadzono samą masakrę. Celem zamachowców mogła być zamieszkała w wiosce rodzina deputowanego Abdula Moati Maszlaba, jednak sytuacja wymknęła im się spod kontroli i padło więcej zabitych, niż się spodziewali. Według gen. Sulejmana zamachowcy zamierzali również sprowokować reakcję sił zachodnich, przerzucając odpowiedzialność za zajście na jednostki rządowe.
Według rzecznika syryjskiego MSZ, dr. Dzihada Makdisi śledztwo będzie prowadzone w dalszym ciągu, chociaż jego postępy utrudnia obecność na miejscu uzbrojonych grup. Przedstawiciele społeczności międzynarodowej nie zostaną dopuszczeni do śledztwa, gdyż zajmują stanowisko wrogie Syrii i mogą mieć interes w szkodzeniu jej. Zadaniem władz Syrii jest zaś zapewnienie bezpieczeństwa swoim obywatelom. Makdisi poinformował też o kolejnych próbach ataku na inne miejscowości, które udało się jednak odeprzeć siłom rządowym.
(na podst sana.sy opr. R.L.)







