USA: Jankesi zachęcają do agresji przeciw Syrii

Ambasador amerykańska przy ONZ, Susan Rice zaapelowała ponownie 26 czerwca o użycie siły przeciw Syrii. Zdaniem amerykańskiej ambasador ONZ powinno podjąć bardziej znaczące kroki dla wywarcia nacisku na prezydenta Baszara al-Assada, oprócz przyjęcia sankcji włączając w to również odwołanie się do artykułu 7 Karty Narodów Zjednoczonych. Artykuł ten, dotyczący działań podejmowanych w przypadku zagrożenia dla pokoju, naruszenia pokoju i aktów agresji przewiduje możliwość użycia za zgodą RB ONZ siły zbrojnej dla ochrony pokoju. Według Rice, RB ONZ poniosła dotychczas porażkę w przedmiocie ochrony narodu syryjskiego.

Agresji przeciw Syrii nie wykluczył także przemawiając na konferencji prasowej wicepremier Turcji, Bulent Arinc. Podtrzymał on tureckie oskarżenia, że Syria miała celowo zestrzelić w piątek w międzynarodowej przestrzeni powietrznej turecki myśliwiec F-4 Phantom. Wicepremier Turcji oskarżył też Syrię o ostrzelanie kolejnego samolotu tureckiego, który udał się w miejsce katastrofy. Ostrzelaną maszyną miał być samolot Casa. Eksperci podkreślają tymczasem, że zestrzelony w piątek turecki myśliwiec mógł wtargnąć na krótko w syryjską przestrzeń powietrzną w celu przetestowania dostarczonego przez Rosję nowego radaru, mającego znacznie utrudnić obcą agresję. Ostateczne stanowisko Turcji ma przedstawić w swoim przemówieniu w parlamencie 27 czerwca premier tego kraju.

W oświadczeniu wydanym przez sekretarza generalnego NATO, Andersa Fogha Rasmussena po spotkaniu Rady Ambasadorów 25 czerwca mowa jest o potępieniu Syrii, ale nie znalazły się tam stwierdzenia sugerujące możliwość dokonania zbrojnej agresji przeciwko temu państwu.

Równocześnie tzw. „Syryjska Rada Narodowa” odpowiedzialna za reprezentowanie rebeliantów nie kryje w swoich wypowiedziach, że otrzymuje regularne wsparcie ze strony Arabii Saudyjskiej i wypłaca żołd uczestnikom rebelii oraz odszkodowania rodzinom poległych.

(na podst. evrazia.org; „Rzeczpopspolita” opr. R.L.)

Leave a Reply