Od Redakcji: Przedstawiamy przekład manifestu wydanego w latach osiemdziesiątych przez grupę The Grey Wolves (ang. Szare Wilki), jedną z najważniejszych formacji (anty)muzycznych tworzącej w nurcie industrialnym. Oryginalny tekst manifestu dostępny jest tutaj. Tłumaczenie- Redakcja Xportal.pl
Terrorysta który porywa samolot albo podkłada bombę w zatłoczonym centrum handlowym nie dba o to kogo skrzywdzi, liczy się dla niego tylko osiągnięcie celu. Nie obchodzi go czy niewinni ludzie zostaną okaleczeni na całe życie albo zmienią się w zakrwawione zwłoki. Terrorysta kulturowy działa tak samo. Terrorysta kulturowy jest mordercą przyszłości, katem moralności. Terroryzm kulturowy to postawa, to stan umysłu – nie zestaw wartości którego należy się trzymać z dogmatyczną precyzją. Kulturowy terroryzm jest celebracją potęgi jednostki.
Naszym celem jest zanieczyszczenie umysłów odbiorcy, zasianie w społeczeństwie ziaren niepokoju. Naszymi ofiarami będą ludzie niezależnie od wieku – każdy od kołyski po grób. Człowiek nie może znieść nadmiaru rzeczywistości i dlatego kulturowy terrorysta stawia sobie za cel bombardowanie rzeczywistością. Przebodźcowanie rzeczywistością – brud ukryty za marzeniem. Nie ma tematów tabu – wszystko musi zostać wydobyte na światło dzienne. Nikt nie jest święty – każdy i wszystko powinno odczuć gniew kulturowego terrorysty. Celem terroryzmu kulturowego jest wykorzystywanie przedmiotów i ludzi w celu wywołania reakcji – najlepiej negatywnej. Naszym celem jest zdobycie pieniędzy na sfinansowanie naszej wojny przeciw społeczeństwu. Są nam one potrzebne do zdobycia technologii dzięki której rozerwiemy serce wszystkiego co uznawane jest za normalne.
Jesteśmy komórką nowotworową która w bolesny sposób zniszczy wszystko z czym wejdzie w kontakt. Pracujemy by wymazać instynkt dostosowywania się do innych. By ludzkość nigdy już nie mogła działać według wspólnej woli. Bronią kulturowego terrorysty jest wszystko co pozwala mu na zdobycie pieniędzy lub uderzenie w innych swoim przekazem. Może to być film, kaseta audio czy video, muzyka, kserokopie, słowo pisane czy obraz – akceptowalny jest każdy bez wyjątku środek przekazu który prowadzi do osiągnięcia celu. Nie obchodzi nas jak okrutne, wypaczone, zdegenerowane są nasze materiały, jak bardzo odwołują się do niskich instynktów i jak bardzo wykoślawiają i trują świeże, młode umysły i kontynuują dzieło destrukcji u już zainfekowanych. Jeśli coś przynosi pieniądze, służy na dłuższą metę naszemu celowi i zostanie przez nas użyte. Wierzymy, że nie ma rzeczy niemożliwych, nie ma Boga ani moralności, będziemy więc manipulować naszym środowiskiem tak, jak tylko jest to możliwe. Plagiat jest nie tylko dopuszczalny, lecz witamy go z otwartymi ramionami. Uważamy, że nie można bać się kraść od nikogo. Kroczymy ścieżką kłamców i zwodzicieli. Wiemy też, że im większe kłamstwo, tym łatwiej w nie uwierzyć. Komunikacja ukrytymi kanałami to nie polityka, to zbrodnia wrogów.
Można umieścić na lotniskach skomplikowane systemy ochronne oddzielające terrorystę od jego broni, ale my – kulturowi terroryści – możemy w dowolny sposób użyć naszej niszczącej dusze broni w odpowiadającym nam miejscu i czasie. Kulturowy terrorysta jest zarazem dobroczynny i zły. Zamydlcie swe oczy wzywając do broni. Uważamy, że ludzie już zainteresowani naszą formą walki powinni się do niej aktywnie włączyć. Kulturowy terrorysta bierze udział w akcie rewolucyjnego samobójstwa w proteście przeciwko nieludzkiemu światu. Kulturowy terrorysta jest obcy temu społeczeństwu, a nasza technologia rozerwie jego ciało tak, że rany społeczeństwa nigdy się nie zagoją.
JUTRO NALEŻY DO NAS!








18 komentarzy