„Zachodnie państwa nielegalnie dostarczają broń syryjskiej opozycji by siłowo obalić rząd prezydenta Bashara al-Assada” – powiedział 14 listopada Minister Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej, Siergiej Ławrow, na moskiewskiej konferencji prasowej.
„Nikt tego nie komentuje i nikt tego nie przyznaje, ale fakty są niezaprzeczalne: broń jest przemycana do Syrii z Turcji i Iraku. (…) Uzbrojeni ekstremiści prowokują rząd do brutalnych posunięć.” – cytuje jego słowa agencja Interfax.
Wzywanie reżimu al-Assada do zaprzestania używania przemocy przez państwa NATO jest wyrachowane, dodał Ławrow, jako że te same państwa dostarczają broń opozycji, odpowiedzialnej za brutalne wystąpienia.
„Rosja jest tym głęboko rozczarowana”, powiedział rosyjski dyplomata, wskazując USA i Francję jako odznaczające się szczególną hipokryzją wobec Syrii.
Komentując zawieszenie Syrii w prawach członka przez Ligę Państw Arabskich (decyzją z 12 listopada), Ławrow stwierdził, że Kreml odczuwa ten środek jako nieuzasadniony i przyczyniający się raczej do zaognienia niż uspokajania sytuacji w Syrii:
„Uważamy [zawieszenie] za niewłaściwe. Wygląda na to, że zostało to zaplanowane z wyprzedzeniem. Ci którzy podjęli tę decyzję odrzucili istotną szansę by przenieść sytuację na bardziej przejrzysty poziom.”
W sobotę w syryjskim mieście Homs (mateczniku opozycji) 20.000 osób protestowało przeciwko decyzji Ligi Państw Arabskich. Opozycja ostrzelała wiec, zabijając 16 osób.
Źródła:
http://www.globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=27661
http://www.shukumaku.com/Content.php?id=36191
Oprac. M.P.







