Hamed Hasan, syryjski ambasador w Teheranie, oświadczył, że władze Syrii z zadowoleniem powitałyby rozpoczęcie dialogu z partiami opozycyjnymi, podjętego w celu zakończenia zbrojnemu konfliktowi w kraju.
– Rząd Baszara al-Assada z zadowoleniem wita logiczne dyskusje z partiami opozycyjnymi w Syrii. – cytuje ambasadora irańska agencja IRNA.
Ambasador zastrzegł jednak, że wszystkie zainteresowane strony powinny się zgodzić, by „te dyskusje odbyły się pod nadzorem prezydenta”.
Źródło: Polska Agencja Prasowa
Komentarz Redakcji: Syryjskie władze dążą do ocalenia w państwie elementarnego ładu i rządności, których warunkiem jest zachowanie nadrzędnej pozycji Szefa Państwa, jako czynnika stojącego ponad partiami i obozami politycznymi oraz uosabiającego jedność i suwerenność państwa w stosunkach z zagranicą. Otwarte pozostaje pytanie, czy takie wezwania do odpowiedzialności za państwo wywrą jakiekolwiek wrażenie na „syryjskiej opozycji”, czyli zagranicznej agenturze, skoro jej mocodawcy dążą do jednego – obalenia urzędującej Głowy Państwa (która w takim wypadku, jak pokazuje doświadczenie poprzednich „eksportów demokracji”, zostałaby zapewne zamordowana). Sterowani z zewnątrz „opozycjoniści” usłuchają tych apeli prawdopodobnie tylko wtedy, gdy będzie to dla nich jedyny sposób na ocalenie własnej skóry, a na pomoc ze strony mocodawców nie będą mogli liczyć. Nadzieją na przywrócenie w Syrii pokoju, wytęsknionego dziś z pewnością przez wszystkich jej mieszkańców, są więc dalsze militarne sukcesy syryjskich sił zbrojnych, zwiększenie przez nie nacisku na bandy rebeliantów i przecięcie kanałów łączących te ostatnie z zagranicą. Oby nastąpiły jak najszybciej. (A.D.)







