
Zdjęcie: Miejsce zamachu w Damaszku zabezpieczone przez wojsko.
Jak donoszą syryjskie i irańskie media, w całej Syrii trwa ofensywa sił rządowych skierowana przeciwko uzbrajanym, finansowanym i kierowanym z zagranicy bandom „opozycji”.
Syryjska armia tylko dziś oczyściła ze szczurów dzielnice Awarm al-Jawz i Ma’art Mesrin w leżącym na północnym zachodzie kraju mieście Idlib oraz dokonała całkowitej deratyzacji południowo-zachodniego miasta Dara, gdzie armia pokonała w walce dużą ilość rebeliantów.
Ofensywa trwa również w Aleppo, które według planów zagranicznych mocodawców „opozycji” miało stać się pierwszą „wolną strefą” (na wzór libijskiego Bengazi) i bazą przerzutową dla sprzętu i personelu zbrojnych band terrorystów.
Całkowicie pod kontrolą rządu znalazła się dziś dzielnica Seif al-Dowla, zniszczono także konwój transportujący broń dla terrorystów złożony z dziesięciu pojazdów, kolejnych dwanaście pojazdów wypełnionych bronią zostało przejętych. Siły rządowe zlikwidowały także duży oddział szczurów w dzielnicy Sabaa Bahrat.
W Aleppo miał dziś mieć miejsce zamach bombowy, jednak jego cel oraz liczba ewentualnych ofiar są nieznane.
Zamachu dokonano dziś także w Damaszku, przed hotelem w którym przebywają obserwatorzy ONZ. Ładunek o dużej sile eksplodował pod ciężarówką z paliwem zaparkowanej za hotelem. Według syryjskiej telewizji, w zamachu zginęło pięć osób – przypadkowych przechodniów. Odpowiedzialność za zamach wzięła tzw. „Wolna Armia Syryjska”.
Irańska telewizja podaje informacje o udaremnionej przez syryjską armię próbie przekroczenia granicy libańsko-syryjskiej przez uzbrojoną grupę.
AKTUALIZACJA:
Według najnowszych doniesień irańskiej PressTV, syryjskie wojsko rozbiło uzbrojoną grupę rebeliantów w pobliżu biura premiera w Damaszku. Część terrorystów zginęła na miejscu, część została aresztowana.
Na podst. presstv.ir, sana.sy oprac. M.P.







