Rosja: Prokuratura temperuje wielki biznes

Po zapowiedzi ograniczenia produkcji w czterech zakładach należących do aluminiowego holdingu Rusal zagrożeni redukcją robotnicy zakładu w uralskim monomieście Krasnoturyńsk (zakład aluminiowy jest tam praktycznie jedynym miejscem pracy) wyszli 2 września na wiec protestacyjny. 3 września prokuratura obwodu swierdłowskiego poinformowała, że szef Rusaku, znany oligarcha Oleg Deripaska, został przez nią ostrzeżony o niedopuszczalności masowych zwolnień. Ostrzeżenie poskutkowało: kierownictwo holdingu zapewniło, iż zwolnień nie planuje, a robotnikom zostaną zaproponowane inne miejsca pracy. Zamykanie niektórych działów produkcji Rusal uzasadnił ich nieopłacalnością z powodu wysokich kosztów energii i słabej koniunktury na aluminium.

Źródło: osw.waw.pl

Komentarz Redakcji: Rosyjskie władze poważyły się podnieść rękę na bożka „wolnego rynku” – przecież „obiektywne prawa ekonomii” na pewno nakazują wyrzucić robotników Rusalu z pracy na zbity pysk. Nawiasem mówiąc, ponieważ „wolny rynek” w sensie społecznym i politycznym jest po prostu pseudonimem plutokracji, nietrudno zauważyć, że bożek „wolnego rynku” to po prostu wspominany w Biblii bóg Mamon. (A.D.)

Leave a Reply