Ulicami Sztokholmu przeszedł w ostatnią sobotę zorganizowany przez Szwedzki Ruch Oporu marsz przeciwko przemilczanemu przez zachodnie środki masowego przekazu ludobójstwu na Burach dokonywanemu w Afryce Południowej od 1994 roku, którego ofiarami padło dotychczas 3 500 zabitych przez Murzynów białych farmerów. Marsz miał również na celu uczczenie pamięci zamordowanego lidera Afrykanerskiego Ruchu Oporu, Eugeniusza Terreblanche. Uczestnicy marszu spalili obecną flagę RPA, zaś powiewali transwalskim vierklier. W pochodzie wzięło udział około stu osób, podobne marsze zorganizowano też tego dnia w Gothenburgu, Kristianstad i w Skelleftea. „To system jest tym, czego nienawidzimy, nie inni ludzie, system rani obydwie strony” powiedział uczestnik marszu Frederick.
(na podst. therightperspective.org opr. R.L.)







