Minister Spraw Zagranicznych Rosji, Siergiej Ławrow, ponownie potępił działania syryjskiej opozycji oraz wspieranie jej przez kraje zachodnie i ich sojuszników w regionie. W czasie konferencji, która miała miejsce po jego spotkaniu z przedstawicielem Unii Europejskiej ws. zniesienia reżimu wizowego pomiędzy krajami Unii i Rosją, minister wspomniał, że – w związku z wydarzeniami w Syrii – „tajemnicą poliszynela jest, że grupy uzbrojonych ludzi z programami (…) które są powiązane z interesami etnicznymi i klanowymi (…) zaczynają odgrywać stale poszerzającą się rolę.” Nieukrywaną „tajemnicą” jest również fakt, że te uzbrojenie dla tych grup „dociera za pośrednictwem tajnych kanałów z Libanu, Iraku i Jordanii.”
W kontekście zagrożenia jaki stanowią buntownicy przypomniał on o nagraniu jakie wyemitował wczoraj kanał Euronews na którym widać atak na syryjskie budynki nowo powstałej Wolnej Armii Syryjskiej, na której czele stanął dezerter, Riyad al-Asad. Relacjonując przebieg wydarzeń, minister powiedział: „Wszystko tam płonęło. Nie ulega wątpliwości, że jeśli syryjska opozycja nadal będzie stosować tego typu metody, doprowadzi to do wojny domowej na pełną skalę.”
Komentarz Redakcji: Również w dniu dzisiejszym miało miejsce posiedzenie Ligi Państw Arabskich w Rabacie (Maroko). Organizacja dała Syrii trzy dni na „powstrzymanie krwawych represji”. Kompletnie kompromitujące tę organizację jest to, że wezwanie to skierowano jedynie do rządu al-Assada. Fakt ten stawia Ligę w złym świete tym bardziej, że – o czym wspomniano wyżej – wczoraj doszło do brutalnego ataku ze strony dążącej do wojny domowej, uzbrojonej opozycji.
Jak zauważa rosyjski politolog, Sergiej Demidenko: „Krok podjęty przez Ligę jest niebywały. Ale jest również oczywiste, że Arabia Saudyjska i Katar mają jeden, jedyny cel – wymusić na Assadzie rezygnację. Pomimo wskazywania na pokojowe motywacje, próbują oni jedynie obalić Assada.”
Źródła:
http://www.itar-tass.com/en/c154/274930.html
http://english.ruvr.ru/2011/11/17/60543237.html
(T.P.)







