6 listopada w Stanach Zjednoczonych odbyły się wybory prezydenckie, z których zwycięsko wyszedł obecny prezydent Barack Obama. Przedłużył on tym samym swój mandat do 20 stycznia 2017 r. W wyborach 1/3 deputowanych do Senatu większość mandatów zachowała Partia Demokratyczna, w wyborach do Izby Reprezentantów zaś Partia Republikańska. Ponadto odbyło się kilka referendów stanowych: mieszkańcy Kolorado zadecydowali o legalizacji palenia marihuany dla celów „rekreacyjnych”, zaś mieszkańcy Maine i Maryland o legalizacji „małżeństw” homoseksualnych zboczeńców.
Szczególnym przypadkiem było referendum na temat przyszłego statusu funkcjonującego na zasadach kolonii amerykańskiej Portoryko. Na pytanie o zachowanie obecnego statusu prawnomiędzynarodowego („nieinkorporowane terytorium zorganizowane”) mieszkańcy Portoryko większością 54% wobec 46% odpowiedzieli przecząco (934,238 głosów na „nie” wobec 796,007 głosów na „tak”), na pytanie o przyszły pożądany status większość 61,2% opowiedziała się za przyłączeniem do USA na prawach 51. stanu (802,179 głosów za inkorporacją do USA, 72,551 głosów za niepodległością, 436,997 głosów za formułą państwa stowarzyszonego z USA).
W przypadku inkorporacji Portoryko do USA byłby to pierwszy stan w którym językiem oficjalnym, którym posługuje się większość spośród blisko 4 mln mieszkańców, jest hiszpański. Wedle oficjalnych statystyk jeden na dziewięciu Portorykańczyków nie włada angielskim w stopniu płynnym, choć język ten po podboju 1898 r. został narzucony jako drugi jeżyk oficjalny i naucza się go w szkołach wszystkich szczebli. W związku z tym, należy wątpić by Barackowi Obamie udało się przeforsować na forum Kongresu decyzję o inkorporacji wyspy przez USA, co obiecał w czasie kampanii przedwyborczej.
(na podst. regnum.ru, puertoricodecide.com opr. R.L.)







