Podczas zorganizowanego w ostatnich dniach spotkania irańskiego ambasadora w Syrii, Mahometa Rezy Raufa Szeibani z kubańskim ambasadorem w Teheranie, Fernando Barmasą obydwaj dyplomaci podkreślili potrzebę zacieśnienia dwustronnych stosunków dyplomatycznych. Według Szeibaniego będzie to krokiem w kierunku rozwiązania regionalnych kryzysów, zaś zdaniem dyplomaty kubańskiego obydwa państwa powinny połączyć wysiłki przede wszystkim na forum organizacji międzynarodowych, by wspólnie odpierać zakusy amerykańskiego imperializmu. Zajmując wspólne stanowisko, możemy postawić imperializm wobec faktu porażki jakich doznawał on już nie raz w przeszłości powiedział Barmasa.
Współpraca Hawany z Teheranem nie jest tylko kwestią wspólnych deklaracji. W ostatnim miesiącu irański wiceprezydent ds. międzynarodowych Ali Saeedlou i kubański wiceprezydent Jose Ramon Mahado Ventura spotkali się w Hawanie, gdzie w imieniu rządów obydwu państw ustalili zwiększenie obecności Iranu na Kubie w obszarach gospodarki, nauki i kultury. Irański wiceprezydent stwierdził wówczas, że Iran gotów jest dzielić się swoimi doświadczeniami z zaprzyjaźnionymi państwami Ameryki Łacińskiej, szczególnie z Kubą.
(na podst. Fars News opr. R.L.)







