Rosyjski prezydent Władimir Putin nie zgodził się z opinią, że mauzoleum Włodzimierza Lenina na Placu Czerwonym kłóci się z tradycją Rosji. Prezydent porównał ten grobowiec do sanktuarium Ławra Pieczerska w Kijowie i eremów na świętej górze Athos w Grecji. Putin poruszył ten temat w Moskwie, na spotkaniu ze swoimi mężami zaufania z tegorocznych wyborów prezydenckich, pytany o obserwowany wzrost agresywności w społeczeństwie rosyjskim. W opinii prezydenta jest on spowodowany „utratą tradycyjnych punktów orientacyjnych”.
– Po rozpadzie Związku Sowieckiego nic w zamian nie otrzymaliśmy. Nawet ideologia komunistyczna czerpała z postulatów religii, a mówiąc konkretnie – kodeks budowniczych komunizmu. Powinniśmy, bez wątpienia, wrócić do korzeni, ale, rzecz jasna, na odpowiednim poziomie. (…). Niektórzy mówią, że mauzoleum jest niezgodne z tradycjami. Dlaczego? Pojedźcie do Ławry Pieczerskiej, na Athos. Tam są szczątki świętych. Pod tym względem komuniści przejęli tradycję. Uczynili to mądrze, zgodnie z potrzebami swoich czasów. – mówił Putin, którego cytują agencje RIA-Nowosti i Interfax.
W styczniu Wiktor Chrekow, rzecznik departamentu gospodarczego Administracji Prezydenta, poinformował, że Mauzoleum Lenina pozostanie na Placu Czerwonym, podobnie jak znajdujące się tam groby innych przywódców z okresu sowieckiego, w tym Józefa Stalina.
(na podstawie PAP opracował A.D.)







