James Alexander: Vilfredo Pareto. Socjolog i Filozof. Życie, praca i oddziaływanie „Karola Marksa faszyzmu”

Niewiele narodów miało bardziej okazały wkład w myśl polityczną i społeczną niż Włochy – wystarczy tu wymienić nazwiska takie jak: Dante, Machiavelli czy Vico. W XX wieku również włoski wkład miał najwyższe znaczenie. Można w nim odnaleźć teorię rządów oligarchicznych (Geatano Mosca), studia nad partiami politycznymi (Robert Michels), intrygujące teorie socjobiologiczne (Corrado Gini) i badania umysłu kryminalnego oraz psychologii tłumu (Scipio Sighele). [1] Jednym z najbardziej znaczących włoskich teoretyków politycznych i socjologicznych tego wieku był Vilfredo Pareto. W rzeczywistości jego pisma były tak wpływowe, że „niemożliwym jest opisać historię socjologii bez odwoływania się do Pareto.” [2] W całych kolejach i konwulsjach życia politycznego XX wieku, Pareto pozostał „naukowcem o powszechnej reputacji.” [3]

Pareto jest dzisiaj dla nas dodatkowo ważny ponieważ jest on gigantyczną figurą jednego z najlepiej rozpoznawalnych, a obecnie również szeroko zwalczanych, kierunków intelektualnych. Ta potężna szkoła myśli, którą reprezentują Taine, Burckhardt, Donoso Cortés, Nietzsche i Spengler, stoi w zwartej opozycji wobec racjonalizmu, liberalizmu, egalitaryzmu, marksizmu i pozostałemu potomstwu oświeceniowych doktrynerów.

Życie i osobowość

Vilfredo Federico Damaso Pareto urodził się w Paryżu w 1848 roku. [4] Posiadał korzenie włosko-francuskie, był jedynym synem Marie Mattenier i markiza Raffaele Pareto, Włocha wygnanego z jego rodzinnej Genui z powodu poglądów politycznych [ojciec Pareto udzielał poparcia Mazziniemu – T.P.]. Ponieważ jego ojciec prowadził dość komfortowe życie jako hydrolog, Pareto był wychowywany w otoczeniu klasy średniej, korzystając z wielu udogodnień, które przysługiwały w tym czasie ludziom tego stanu. Otrzymał dobrą edukację zarówno we Francji, jak i we Włoszech, ostatecznie otrzymując stopień naukowy inżyniera w turyńskim Istituto Politecnico, które ukończył jako najlepszy student roku. Następnie pracował jako inżynier, najpierw dla kompanii włoskich kolei państwowych, a później w prywatnym przedsiębiorstwie.

W 1889 roku Pareto ożenił się z Diną Bakunin, Rosjanką prowadząca bardzo aktywne życie społeczne. To zderzyło się z zamiłowaniem Pareto do prywatności oraz samotniczego życia, co spowodowało, że po dwunastu latach małżeństwa Dina porzuciła męża. Jego druga żona, Jane Régis, pojawiła się obok niego niedługo po rozpadzie jego pierwszego małżeństwa. Pozostali oni głęboko sobie oddani do końca życia.

W tym czasie Pareto zaczął głęboko interesować się politycznym życiem jego kraju i wyrażał swoje poglądy na różnorodne kwestie w czasie swoich wykładów, w artykułach prasowych i w bezpośredniej działalności politycznej. Zdecydowany w swoim poparciu dla ekonomii wolnorynkowej i dla konkurencji, nigdy nie przestał dowodzić, że te koncepcje są żywotnymi koniecznościami dla włoskiego rozwoju. Hałaśliwy i polemiczny w jego poparciu dla tych idei i ostry w zwalczaniu swoich oponentów (którzy w tym okresie doszli we Włoszech do władzy), jego publiczne wystąpienia były tak kontrowersyjne, że niejednokrotnie je atakowano, były przerywane przez policję, a czasem kończyły się groźbami najętych zbirów. Osiągając niewielkie postępy w popularyzowaniu swoich ekonomicznych koncepcji, Pareto odszedł z aktywnego życia politycznego. W 1893 roku został mianowany profesorem ekonomii politycznej na Uniwersytecie w Lozannie (Szwajcaria), gdzie potwierdził swoją dobrą reputację ekonomisty i socjologa. Jego popularność byłą tak solidna, że ostatecznie stał się znany, zarówno przez adwersarzy jak i admiratorów, jako „Karol Marks burżuazji” lub „Karol Marks faszyzmu.” [5] Jego najważniejszymi pracami są – ważny dla teorii ekonomicznej – „Podręcznik Ekonomii Politycznej” [6] i – dogłębnie krytykująca marksistowski socjalizm – „Les Systèmes socialistes” [7]

Pareto zwrócił się w stronę socjologi w późniejszym okresie życia, ale zyskał na tym polu szerokie uznanie. Monumentalny „Traktat o socjologii ogólnej” i dwie mniejsze prace, „Cyrkulacja elit” i „Transformacja demokracji”, są jego najważniejszymi dziełami dotyczącymi socjologii. [8]

Tytuł markiza został nadany jego przodkowi w 1792 roku i, po śmierci jego ojca w 1882 roku, godność ta przeszła na samego Pareto. Nigdy nie używał on tytułu, jednakże nalegał on na to ponieważ sam go nie zdobył i przypisywał mu niewielkie znaczenie. Inaczej sprawa się miała po mianowaniu go profesorem Uniwersytetu w Lozannie. Tytułu profesorskiego używał ponieważ była to godność na którą, w jego przekonaniu, zasłużył całym swoim naukowym życiem.

Wielka inteligencja Pareto powodowała, że nie potrafił on pracować pod jakimkolwiek nadzorem. Całe swoje życie zmierzał on, krok po kroku, do osobistej niezależności. Ponieważ miał on silne przekonanie na temat swojej błyskotliwości, jego zaufanie we własne umiejętności i w swoją intelektualną wyższość, często irytował i urażał ludzi ze swojego otoczenia. Dyskutując na wszystkie tematy, co do których był pewien, Pareto bywał uparty w swoich poglądach i gardził posiadającymi inne przekonania. Ponadto bywał też surowy i sarkastyczny w swoich uwagach. W rezultacie niektórzy ludzie uważali go za kłótnika niedbającego o ludzkie uczucia.

W tym samym czasie jednak Pareto był wielkoduszny dla tych, których postrzegał jako „słabszych”. Zawsze był gotowy do użycia swego pióra w obronie biednych lub w celu potępienia korupcji rządku i wyzysku tych, którzy sami nie byli w stanie się bronić. Jak napisał socjolog Charles Powers [9]:

Przez wiele lat Pareto służył pieniędzmi, ochroną i radą politycznym emigrantom (szczególnie tym, którzy musieli opuścić kraj w wyniku burzliwych wydarzeń 1898 roku [chodzi o antyrządowe strajki w Mediolanie, które wybuchły w maju 1898 roku i które skończyły się masakrą protestujących, znaną jako „masakra Bavy Beccarisa” – od generała dowodzącego akcją tłumienia protestu; w ramach odwetu anarchista Gaetano Bresic, dwa lata później, zastrzelił króla Włoch, Humberta I – T.P.]). Tak jak jego ojciec Pareto był konserwatywny w swoich uczuciach i skłonnościach, ale był również zdolny do sympatyzowania z innymi uczuciami i był pełen zrozumienia dla protestujących w imię równości szans i wolności wyrażania opinii. [10] Pareto był wolnym myślicielem. W pewnym sensie przypomina on wczesnych libertarian. Był on opętany przez te zmienne nastroje, które możemy stale obserwować u ludzi, którzy są skrajnie konserwatywni i, którzy gorliwie wierzą w swoją osobistą wolność.”

Ponieważ był on ekspertem w używaniu szabli, tak dobrze nim władającym jak dobrze strzelał z broni, niechętnie ustępował przed jakimkolwiek zagrożeniem jego osoby, a ten sposób zachowania [ustępowanie – T.P.] uważał za tchórzliwy i sprzeczny z jego własnym rozumieniem honoru. Niejeden raz był on przyczyną przerażenia napastników i opryszków. [11]

W czasie ostatnich lat życia Pareto cierpiał na chorobę serca i walczył ze znacznym pogarszaniem się zdrowia. Umarł w Szwajcarii 19 sierpnia 1923 roku.

Liberalizm

Pareto przez całe życie był przeciwnikiem marksizmu i liberalnego egalitaryzmu. W 1902 roku wyszła „Les Systèmes socialistes” najprawdopodobniej jego najbardziej niszcząca kanonada wymierzona w marksistowsko-liberalny światopogląd. Zważywszy na niemal powszechne akceptowanie dziś najistotniejszych elementów marksistowsko-liberalnych poglądów jest godnym ubolewania to, że ta jego praca nie została przetłumaczona na język angielski w całości. Jedynie wyjątki z tej pracy pojawiły się w druku. W często cytowanym fragmencie, który może być traktowany jako profetyczne ostrzeżenie dla naszego wieku, Pareto napisał: [12]

Znakiem, który niezmiennie zapowiada dekadencję arystokracji jest pojawienie się humanitarnych uczuć i sentymentalnych wzruszeń, co uczyniło arystokrację niezdolną do obrony swoich pozycji. Gwałtowność, jak powinniśmy odnotować, nie musi być związany z posiadaniem siły. Jak zaobserwowano, czasem wystarczą wydarzenia w których jednostki i klasy tracące siłę utrzymywania się przy władzy stają się coraz bardziej i bardziej znienawidzone z powodu przypadkowej gwałtowności. Silny człowiek uderza jedynie gdy jest to absolutnie konieczne; i wtedy nic go nie zatrzyma. Trajan był silny, ale nie gwałtowny; Kaligula był gwałtowny, ale bezsilny.”

Gdy żyjące istoty tracą instynkty, które w danych okolicznościach są koniecznie potrzebne dla prowadzenia walki o życie, jest to znakiem degeneracji, a całkowite zatracenie tych instynktów, prędzej czy później, doprowadzi do wyginięcia gatunku. Żyjące istoty, które wzbraniają się przed odpowiadaniem ciosem na cios i przed przelewaniem krwi swoich przeciwników tym samym oddają się na ich łaskę. Owca zawsze znajdzie wilka, który ją pożre; jeśli obecnie unikają one tego niebezpieczeństwa dzieje się tak tylko dlatego, że człowiek traktuje je jako własne pożywienie. Ludzie, którzy czują wstręt do krwi aż do tego stopnia, że nie wiedzą jak się bronić, prędzej czy później, padną ofiarą ludzi wojowniczych. Prawdopodobnie nie ma na tym świecie kawałka ziemi, który nie zostałby w jakimś czasie podbity przy użyciu miecza i gdzie ludzie okupujący go nie utrzymywaliby się na nim dzięki sile. Jeśli murzyni byliby silniejsi niż europejczycy to Europa zostałaby rozparcelowana przez murzynów, a nie Afryka przez europejczyków. 'Prawo’ przypisywane sobie przez ludzi, którzy przyjęli tytuł 'cywilizowanych’, aby podbijać inne ludy, które chętnie nazywają 'niecywilizowanymi’, jest absolutnie śmiesznym; lub raczej, to prawo nie jest niczym innym tylko siłą.”

W innej części tej samej pracy, która przywodzi na myśl słowa niemieckiego filozofa Oswalda Spenglera, Pareto podobnie ostrzega przed tym, co uważa za samobójcze zagrożenie ze strony „humanitaryzmu”: [13]

Jakakolwiek elita, która nie jest przygotowana do wzięcia udziału w bitwie w celu obrony swojej pozycji jest w pełni zdegenerowana i jedynym co jej pozostaje jest ustąpienie miejsca innej elicie, mającej męskie zalety, których jej brak. Jest snem na jawie wyobrażenie, że humanitarne zasady, które mogą ogłosić, będzie do tego można zastosować: ich zwycięzcy zmiażdżą je z nieugiętym okrzykiem 'Vae Victis’. Ostrze gilotyny zaostrzono w cieniu, kiedy, pod koniec osiemnastego wieku, klasa rządząca we Francji była pochłonięta rozwijaniem swojej 'wrażliwości’. Ta chora i frywolna społeczność, żyjąca niczym pasożyt, dyskutował na swoich eleganckich kolacjach o uwolnieniu świata od zabobonu i o zmiażdżeniu 'l’Infâme’ nie spodziewając się tego, że sama zostanie zgnieciona.”

Marksizm

Pokaźna część „Les Systèmes socialistes” jest poświęcona zjadliwej krytyce podstawowych przesłanek marksizmu. Jak uważa historyk, H. Stuart Hughes, praca ta była przyczyną „wielu bezsennych nocy” [14] Lenina.

W przekonaniu Pareto to, że marksizm kładzie nacisk na historyczną walkę między niewzbogaconą klasę robotniczą – proletariat – i klasę kapitalistycznych posiadaczy jest wypaczeniem i tragiczną pomyłką. Historia jest w rzeczywistości pełna konfliktów, a proletariacko-kapitalistyczna walka jest jedynie jedną z wielu i w żadnym wypadku nie jest historycznie najważniejszą. Jak tłumaczy Pareto: [15]

Walka klas, do której Marks przykładał szczególną uwagę, jest rzeczywistym czynnikiem, symbolem, który możemy odnaleźć na każdej karcie historii. Ale walka ta nie ogranicza się jedynie do dwóch klas: proletariuszy i kapitalistów; występuje on między nieskończoną liczbą grup o różnych interesach i, przede wszystkim, między elitami rywalizującymi o władzę. Istnienie tych grup może różnić się czasowo, mogą one bazować na stałych albo na – mniej lub bardziej – tymczasowych podstawach. U najbardziej dzikich ludów, a prawdopodobnie i u pozostałych, płeć determinuje dwie takie grupy. Opresja na którą skarży się proletariat lub na którą ma prawo się skarżyć jest niczym w porównaniu z tą jaką cierpią kobiety u australijskich aborygenów. Cechy charakterystyczne, realne w mniejszym lub większym stopniu – tj. narodowość, religia, rasa, język itp. – mogą stanowić podstawę tych grup. W naszych czasach walka między Czechami i Niemcami w Czechach dziej intensywna niż walka proletariuszy z kapitalistami w Anglii.”

Ruch polityczny znany jako marksizm, jak wierzył Pareto, stanowił jedynie próbę zastąpienia jednej elity rządzącej przez inną. Błędem była jednak jego walka – prowadzona z pasją i uporem wizjonerów końca tysiąclecia – o utopijne cele. Pareto napisał: [16]

Socjaliści naszych czasów jasno dostrzegli, że rewolucja końca osiemnastego wieku doprowadziła jedynie do tego, że burżuazja zajęła miejsce starej elity. Wyolbrzymiają oni ciężar opresji narzuconej przez nowych panów, ale szczerze wierzą, że nowa elita polityków dotrzyma swoich obietnic bardziej niż ci, którzy pojawiali się i znikali aż do naszych dni. Wszyscy kolejni rewolucjoniści ogłaszają, że poprzednie rewolucje ostatecznie kończyły oszukując ludzi; tylko ich rewolucja ma być prawdziwą rewolucją. 'Wszystkie poprzednie, historyczne ruchy’ deklarował 'Manifest komunistyczny’ w 1848 roku, 'były ruchami mniejszości lub w interesie mniejszości. Ruch proletariacki jest samodzielnym ruchem ogromnej większości’. Niestety ta prawdziwa rewolucja, która miała zaprowadzić człowieka do niewzruszonego szczęścia, jest jedynie złudnym mirażem, który nigdy się nie spełni. Przypomina to złoty wiek millenarystów: od zawsze wyczekiwany zatraca się on w mgle przyszłości uciekając swoim entuzjastom chwilę przed tym, gdy myślą, że już go osiągnęli.”

Zmienne uczucia

Według jednej z najbardziej wartych odnotowania i najbardziej kontrowersyjnych teorii Pareto istoty ludzkie nie są, w większości, kierowane przez logikę i rozum, ale raczej przez uczucia. Ta idea pojawia się wielokrotnie w „Les Systèmes socialistes”, a w najpełniejszej formie została rozwinięta w jego ogromnym „Traktacie o socjologii ogólnej”. W pracy tej, Pareto przeanalizował mnóstwo ludzkich zachowań, które stanowią zewnętrzną manifestację tych uczuć i sklasyfikował je w sześciu głównych grupach lub „rezyduach”. Wszystkie one są wspólne całej ludzkości, komentuje Pareto, ale pewne „rezydua” są bardziej zauważalne u niektórych osób. Dodatkowo są one niezmienne; ludzka natura polityczna nie jest perfekcyjna, ale jest pewną stałą w całej historii. Klasą pierwszą jest „instynkt kombinacji” [nazwy klas rezyduów za: V. Pareto, „Uczucia i działania. Fragmenty socjologiczne”, Warszawa 1994 – T.P.]. Manifestacją uczuć u jednostek i w społeczeństwie jest to, że kierują się one w stronę postępowości, pomysłowości i pragnienia przygody. Klasa druga rezyduów dotyczy tego, co Pareto nazywa „trwałością agregatów” i obejmuje bardziej konserwatywną stronę ludzkiej natury, zawierając w sobie lojalność wobec trwałych instytucji społecznych takich jak rodzina, kościół, wspólnota i naród oraz potrzebę stałości i bezpieczeństwa. Za nimi podąża „potrzeba okazywania uczuć przez czyny zewnętrzne”, co jest trzecią klasą rezyduów Pareto. Religijne i patriotyczne ceremonie oraz gale stanowią przykład tych rezyduów i są manifestowane w takich rzeczach jak: oddawanie czci fladze, przystępowanie do komunii, maszerowanie w paradach wojskowych itp. W innych słowach, istoty ludzkie mają w zwyczaju wyrażać swoje uczucia poprzez symbole. Następnie mamy klasę czwartą, instynkty społeczne [„rezydua związane z uspołecznieniem” – T.P.] obejmujące manifestacje uczuć poprzez poparcie jednostkowej i wspólnotowej dyscypliny, która jest konieczna dla utrzymania społecznej struktury. Pareto ma tu na myśli zjawiska takie jak poświęcenie rodzinie i wspólnocie oraz koncepcje takie jak hierarchiczny układ społeczeństwa. Klasa piąta [„integralność jednostki z tym, co jej podlega” – T.P.] jest standardem w społeczności, przy zastosowaniu którego kładzie się nacisk na integralność jednostki oraz na nienaruszalność przynależących jej dóbr. Te rezydua pomagają w zachowaniu społecznej stabilności. Najbardziej oczywistym przykładem jest system kryminalny i prawo cywilne. W końcu, klasa szósta [„rezyduum seksu” – T.P.] obejmuje instynkty seksualne lub tendencje do obserwowania wydarzeń społecznych w warunkach seksualnych.

Lisy i lwy

W swoim „Traktacie” Pareto kładzie szczególny nacisk na dwa pierwsze spośród tych sześciu klas rezyduów i na walkę między innowacją a konsolidacją zarówno wewnątrz jednostki jak i w społeczeństwie. Żyjący później pisarz, filozof i jeden z głównych amerykańskich uczniów Pareto, James Burnham, stwierdził, że pierwsza oraz druga klasa rezyduów rozszerzają i wzmacniają pewne aspekty teorii politycznej stworzonej w piętnastym wieku przez Niccolò Machiavellego. [17] Machiavelli podzielił ludzi na dwa rodzaje, na lisy i lwy. Cechy, które przypisał tym dwóm rodzajom ludzi przypominają cechy typowe dla pierwszej i drugiej klasy rezyduów Pareto. Ludzie z silną pierwsza klasą rezyduów są „lisami” z tendencją do manipulowania, innowacyjności, kalkulowania i twórczości. Przedsiębiorcy mający skłonności do podejmowania ryzyka, wynalazcy, naukowcy, poeci, politycy i twórcy kompleksowych filozofii podpadają pod tę kategorię. Klasa druga ludzi to „lwy”. Przykładają oni więcej wagi do cech takich jak dobry charakter i oddanie obowiązkom, a nie jedynie inteligencja. Są oni opiekunami tradycji, stróżami religijnych dogmatów i obrońcami narodowego honoru. Aby społeczeństwo funkcjonowało właściwie musi istnieć równowaga między tymi dwoma typami jednostek; funkcjonalna zależność między wzajemnie uzupełniającymi się rodzajami. Aby zilustrować tą kwestię Pareto daje przykład cesarza Wilhelma I i jego kanclerza, Otto von Bismarcka. Wilhelm I miał mnóstwo rezyduów z klasy drugiej, podczas gdy Bismarck był typowym reprezentantem osób z przewagą rezyduów z klasy pierwszej. Oddzielnie, najprawdopodobniej, nie osiągnęliby nic, ale wspólnie, gdy jeden dostarczał tego co drugiemu było brak, ukazali się jako giganci dziewiętnastowiecznej historii Europy. [18]

Z drugiej strony, obserwowany z punktu widzenia Pareto reżym francuskiego cesarza Napoleona III był niezdrową aferą, opętany przez pożądanie materialnego dobrobytu i zdominowany w swojej prawie dwudziestoletniej historii przez „lisy”, rynkowych spekulantów i zleceniodawców, którzy dzielili między siebie narodowy budżet. „W Prusach”, zauważa Pareto, „możemy odnaleźć dziedziczną monarchię wspieraną przez lojalnych możnych: dominuje tu druga klasa rezyduów. We Francji odnajdujemy koronowanego awanturnika wspieranego przez bandę spekulantów i utracjuszy; dominuje tu klasa pierwsza rezyduów.” [19] Nawet więcej. Podczas gdy w Prusach w tym czasie potrzeby wojska kierowały polityką finansową, we Francji finansjera kierowała polityką militarną. W związku z tym, gdy w 1870 roku nadszedł „moment prawdy”, przeceniane Drugie Cesarstwo rozpadło się na kawałki i zostało opanowane w kilka tygodni. [20]

Usprawiedliwiające „derywacje”

Pareto zaobserwował, że aby zracjonalizować swoje całkowicie nielogiczne, kierowane przez uczucia działania ludzie często używają pozornie logicznych usprawiedliwień (lub, jak je nazywał, „derywacji”). Pareto nazwał cztery podstawowe klasy derywacji: 1) derywacje dotyczące twierdzeń; 2) derywacje odnoszące się do autorytetów; 3) derywacje zgodności z uczuciami i zasadami wspólnoty; 4) derywacje odwołujące się do dowodów słownych. Pierwsza obejmuje stwierdzenia o dogmatycznej i aforystycznej naturze takie jak „uczciwość popłaca”. Druga opiera się na odwołaniu do ludzi lub koncepcji mających, dzięki tradycji, wysokie poważanie. Cytowanie, dla własnych interesów, opinii jednego z Ojców Założycieli dotyczących jakiejś sprawy wynika z drugiej klasy derywacji. Trzecia dotyczy odwoływania się do „powszechnego przekonania”, do „woli ludu”, do „interesu większości” lub podobnych uczuć. I, w końcu, czwarta opiera się na różnorodnych słownych gimnastykach, metaforach, alegoriach itd.

Zrozumienie poglądu Pareto daje ożywczy wgląd w paradoksy ludzkiego zachowania. Jego teoria „rezyduów” i „derywacji” jest bezpośrednim wyzwaniem dla racjonalizmu i liberalnych idei, które ukrywają prymitywne motywacje za uczuciowymi sloganami i frazesami życia politycznego. Pareto poświęcił przytłaczającą większość swojego „Traktatu” na przedstawienie w detalach swoich obserwacji na temat ludzkiej natury i zademonstrował zasadność swoich obserwacji odwołując się do historycznych przykładów. Jego legendarna erudycja na polach takich jak historia grecko-rzymska znajduje odzwierciedlenie w tym masywnym tomie.

Naturalna równowaga

Rezydua” i „derywacje”, argumentuje Pareto, są mechanizmami przez które społeczeństwo utrzymuje swoją równowagę. Widział on społeczeństwo jako system „w całości złożony z niezależnych części. 'Materialnymi częściami lub molekułami’ systemu są jednostki na które wpływają siły społeczne cechowane przez stałe lub wspólne właściwości.” [21] Gdy pojawia się nierównowaga reakcja powoduje powrót do stanu równowagi. Pareto wierzył, że Włochy i Francja, dwa nowożytne społeczeństwa do których był najbardziej przywiązany, znajdują się w stanie rażąco odbiegającym od tej równowagi i, że są w dużej mierze kontrolowane przez „lisy”. W „Traktacie” znajduje się jego długi lament na temat bezsilność klas rządzących w tych dwóch krajach. Jak utrzymywał, w obydwu przypadkach rewolucja się spóźniała.

Jak już odnotowaliśmy, kiedy klasa rządząca jest zdominowana przez ludzi posiadających rezydua klasy pierwszej, inteligencja jest generalnie ceniona bardziej niż inne ludzkie cechy. Unika się używania siły wymierzonej w wewnętrzne lub zewnętrzne zagrożenia państwa i narodu, a zamiast tego próbuje się rozwiązywać problemy lub łagodzić zagrożenia przez negocjacje i społeczne wynalazki. Rządzący w takich społecznościach przeważnie chcą uzasadniać swoją bojaźliwość fałszywym humanitaryzmem.

Fałszywa dobroczynność

Na polu krajowym największym zagrożeniem dla społeczeństwa jest nadmiar kryminalnej aktywności z którą przedstawiciele pierwszej klasy próbują radzić sobie poprzez uciekanie się do różnych, podobno miłosiernych, gestów takich jak usiłowanie „rehabilitacji” kryminalistów. Nieuniknionym tego rezultatem jest, jak dobrze wiemy, kraj zalewany przez zbrodnie. Z charakterystycznym sarkazmem Pareto komentuje to zjawisko: [22]

Współcześni teoretycy mają zwyczaj ostro krytykować przesądy starożytnych, zgodnie z którymi grzechy ojców obciążały synów, a nie zauważają, że w naszym społeczeństwie występuje podobne zjawisko w tym sensie, że grzechy ojca pomagają synowi i uwalniają go od winy. Dla współczesnego przestępcy szczęśliwym trafem jest posiadanie wśród przodków lub innych krewnych przestępcy, psychicznie chorego czy choćby tylko alkoholika, ponieważ przed sądem sprzyja to zmniejszeniu kary, a czasem uwalnia od niej. Dziś nie ma już prawie takich procesów karnych, w których nie stosowałoby się tego środka obrony. Dowodzenie metafizyczne, za pomocą którego wykazuje się, że z powodu grzechów ojca należy wymierzyć karę synowi, nie jest ani więcej, ani mniej warte od tego, które wykazuje, iż z tego samego powodu należy zmniejszyć karę synowi lub go od niej uwolnić. Jeśli jednak w winach przodków nie znajdzie się żadnego usprawiedliwienia dla przestępcy, to istnieje zawsze wyjście w postaci szukania usprawiedliwienia w złym postępowaniu „społeczeństwa”, które nie zapewniwszy szczęścia złoczyńcy, ponosi „winę” za przestępstwo. Kara spada następnie nie na społeczeństwo, lecz na jednego z jego członków, wybranego przypadkowo, bez żadnego związku z przypuszczalną winą.”

Pareto objaśnia w przypisie: [23]

Klasycznym przykładem jest ten dotyczący głodnego człowieka, który ukradł bochenek chleba. Że powinien móc odejść wolno jest wystarczająco zrozumiałe; ale jest mniej zrozumiałym to, że 'społeczny’ obowiązek uchronienia go od głodu przechodzi na losową piekarnię, a nie na społeczeństwo jako całość.”

Pareto daje kolejny przykład – o kobiecie, która zostaje całkowicie uniewinniona przez sąd po tym jak próbując zastrzelić napastliwego człowieka trafiła trzecią osobę, który nie miała nic wspólnego z jej krzywdą. Ostatecznie, Pareto podsumowuje ten fragment następującą uwagą: [24]

By zaspokoić uczucie płaczliwego żalu, humanitarystyczni prawodawcy zatwierdzają 'probacyjne’ lub 'zawieszające wyrok’ prawa, dzięki którym osoby biorące udział w pierwszej kradzieży znajdują się w sytuacji umożliwiającej im popełnienie drugiej. Dlaczego luksus humanitaryzmu ma być płacony przez nieszczęśliwą ofiarę drugiej kradzieży, a nie przez społeczeństwo jako całość? Tak jest w przypadku kiedy interesujemy się tylko kryminalistą, a nikt nie myśli o ofierze.”

Omawiając propozycję, aby „społeczeństwo” było odpowiedzialne za mordercze zachowania pewnych osób, którego to sposobu myślenia nie toleruje, Pareto pisze: [25]

W każdym razie nadal nie ukazano, dlaczego ludzie, którzy z winy 'społeczeństwa’ stali się 'niedoskonałymi w sensie moralnym’ powinni mieć możliwość wolnego poruszania się po ulicach, zabijania kogokolwiek zechcą i dlaczego jakaś nieszczęśliwa osoba ma być obarczona obowiązkiem zapłaty za 'winę’, która jest wspólna wszystkim członkom 'społeczeństwa’. Jeśli jednak nasi humanitaryści zgodzą się na to, żeby te godne szacunku jednostki, posiadające braki w sensie moralnym wynikające z 'niedostatków społeczeństwa’, były zobowiązane do noszenia w swoich butonierkach pewnych widocznych znaków ich nieszczęścia, uczciwi ludzie mieliby szansę zobaczyć, że nadchodzą i zejść im z drogi.”

Polityka zagraniczna

W polityce zagranicznej „lisy” mają skłonność do oceniania sensu wszelkiej polityki z komercyjnego punktu widzenia i zazwyczaj optują za negocjacjami i kompromisem, nawet w niebezpiecznych sytuacjach. Dla takich ludzi zysk i strata są podstawowymi wyznacznikami i chociaż taki światopogląd może od czasu do czasu odnosić sukcesy, ostateczny rezultat jest przeważnie rujnujący. Dzieje się tak ponieważ wrogowie utrzymujący równowagę między „lisami” a „lwami” pozostają zdolni do zrozumienia potrzeby użycia siły. Chociaż mogą oni okazjonalnie dać się przekupić, jednak kiedy moment jest właściwy, a ich pomysłowy wróg śpi, zadają śmiertelny cios. W innych słowach, ludzie z przewagą rezyduów pierwszej klasy są przyzwyczajeni, z powodu swoich przeintelektualizowanych uprzedzeń, do wiary w to, że „rozum” i pieniądze są potężniejsze niż miecz, podczas gdy ludzie z przewagą rezyduów klasy drugiej, ze swoim poczuciem wspólnotowości, nie karmią się tak fatalnymi ułudami. Jak pisze Pareto, „lis może, dzięki swojej przebiegłości, uciekać przez pewien czas, ale może też nadejść dzień kiedy lew dopadnie go i tak zakończy się przedstawianie argumentów.” [26]

Cyrkulacja elit”

Poza swoją analizą rezyduów i derywacji Pareto jest chwalony pośród socjologów za jego teorię znaną jako „cyrkulacja elit”. Pamiętajmy, że Pareto uważał społeczeństwo za system równowagi, gdzie procesy zmian uruchamiają siły, które pracują w celu przywrócenia i ustanowienia społecznej równowagi.

Pareto zapewniał, że istnieją dwa typy elit wewnątrz społeczeństwa: elita rządząca i elita nierządząca. Ponadto ludzie tworzący te dwie warstwy elit mają dwie różne mentalności, spekulantów i rentierów. Spekulant jest postępowy, „przepełniony” rezyduami klasy pierwszej, podczas gdy rentier jest konserwatywny, reprezentujący rezydua klasy drugiej. W zdrowych społeczeństwach istnieje naturalna skłonność do wymieniania się władzą przez te dwa typy. Gdy, na przykład, spekulanci uczynią trudny do ogarnięcia bałagan w sferze rządów i gdy wzrasta oburzenie ich rodaków z powodu korupcji i skandali, siły konserwatywne wysuwają się na prowadzenie i, w taki lub inny sposób, zastępują ich. Ten proces, jak już powiedzieliśmy, jest cykliczny i mniej lub bardziej nieuchronny.

Możliwości społeczne

Również inny aspekt tej teorii powinien być odnotowany. Według Pareto mądrzy rządzący starają się ożywić swoje szeregi poprzez umożliwienie najlepszym spośród niższych warstw społeczeństwa awansować i stać się w pełni częścią klasy rządzącej. To nie tylko prowadzi najlepszych i najsprytniejszych na szczyt, ale również pozbawia niższe klasy potencjalnych liderów o talentach i zdolnościach, które mogłyby pewnego dnia spowodować zagrożenie. Podsumowując ten komponent teorii Pareto współcześni socjologowie zauważają, że, w praktyce, to nie litość wymaga tego typu polityki: [27]

Dominująca grupa, w opinii Pareto, przetrwa jedynie wtedy, gdy zapewni najlepszym jednostką o innym pochodzeniu możliwość dołączenia do jej przywilejów oraz nagród i gdy nie zawaha się użyć siły do obrony tych przywilejów i nagród. Pareto ironicznie atakuje elitę, która staje się humanitarna, kierująca się raczej sercem, niż zdrowym rozsądkiem. Pareto uznaje za potrzebną istnienie możliwości zbliżenia się do elity, dostępnej dla wszystkich członków społeczeństwa, ale nie kierują nim uczucia litości dla nieuprzywilejowanych. Wyrażanie tego typu humanitarnych sentymentów jedynie osłabia elitę w obronie jej przywilejów. Ponadto, takie humanitarne uczucia, mogą łatwo stać się platformą dla wzrastania opozycji.”

Jedynie kilku starych arystokratów pojęło zasadniczą naturę tego procesu, zauważa Pareto, krótkowidzący wolą utrzymywać jak najbardziej ekskluzywny charakter swojej klasy. Czas zbiera żniwo, a rządzący stają się coraz słabsi i coraz mniej zdolni do dźwigania ciężaru rządzenia: [28]

Są specyficzne cechą słabego rządu. Pośród przyczyn słabości trzeba przede wszystkim odnotować dwie: humanitaryzm i tchórzostwo – tchórzostwo, które staje się udziałem upadłej arystokracji i, które jest w części naturalne, a w części wykalkulowane, przez rząd 'spekulantów’, który jest szczególnie zainteresowany materialnym zyskiem. Duch humanitaryzmu jest osobliwą dolegliwością jednostek pozbawionych kręgosłupa, które są bogato wyposażone w rezydua klasy pierwszej i , które przywdziewają strój sentymentalizmu.”

Na końcu, oczywiście, klasa rządząca traci władzę. Dlatego Pareto pisze, że „historia jest cmentarzyskiem arystokracji.” [29]

Pareto i faszyzm

Pareto często wyrażał bezgraniczną pogardę wobec pluto-demokratycznych rządów kierujących Italią przez przeważającą część jego życia. Jak napisał Artur Livingston, „był on przekonany o tym, że dziesięciu odważnych ludzi może w każdej chwili pomaszerować na Rzym i wyrzucić 'spekulantów’, którzy napychają swoje kieszenie i rujnują Włochy.” [30]

Konsekwentnie, w październiku 1922 roku, po faszystowskim „Marszu na Rzym” i mianowaniu, przez króla, Benito Mussoliniego premierem „Pareto mógł podnieść się z łóżka i w pełni zatriumfować – 'A nie mówiłem!’” [31] Mimo to Pareto nigdy nie został członkiem partii faszystowskiej. Ciężko chory siedemdziesięciolatek przebywał w odosobnieniu w swojej willi w Szwajcarii.

Kilka lat przed „Marszem na Rzym” młody Mussolini uczęszczał na uniwersyteckie wykłady Pareto w Lozannie, słuchając słynnego profesora z najwyższą uwagą. „Nie mogłem się doczekać kolejnych [wykładów – T.P.]”, przypominał później, „oto był nauczyciel, który przedstawiał fundamentalną filozofię ekonomiczną przyszłości.” [32] Po swoim dojściu do władzy Duce natychmiast zgłosił swoją gotowość do przekształcenia myśli swojego sędziwego mentora w czyn: [33]

W pierwszych latach swoich rządów Mussolini stosował politykę opisaną przez Pareto, niszczył polityczny liberalizm, ale w tym samym czasie w dużej mierze zastąpił państwowe zarządzanie prywatnymi przedsiębiorstwami, zmniejszył podatki dochodowe, promował rozwój przemysłu, narzucał religijne nauczanie dogmatów.”

W czasie ostatnich miesięcy swojego życia Pareto był obdarzany przez nowy reżym faszystowski wieloma zaszczytami. Mussolini mianował Pareto delegatem Konferencji Rozbrojeniowej w Genewie, uczynił go senatorem Królestwa i wymieniał go jako współpracownika swojego osobistego periodyku, Gerarchia. [34] Chociaż, z powodu stanu swojego zdrowia, był on zmuszony do odrzucenia wielu spośród tych honorów, pozostał przychylnie nastawiony do reżimu faszystowskiego, korespondował z Mussolinim i oferował pomoc w formułowaniu polityki ekonomicznej i społecznej. [35]

Nawet bardziej niż jego teorie ekonomiczne, na państwo faszystowskie miały wpływ socjologiczne poglądy Pareto. Jego „Traktat o socjologi ogólnej stał się dla wielu faszystów traktatem o rządzeniu” [36] zauważył jeden z pisarzy tamtego czasu. Co więcej, istniała rzucająca się w oczy zgodność pomiędzy Pareto i nowym faszystowskim rządem na najbardziej fundamentalnym poziomie. Jego teoria rządu elit, jego autorytarne skłonności, jego bezkompromisowe odrzucenie liberalnej koncepcji „człowieka ekonomicznego” i jego wiara w arystokrację ducha są składnikami faszystowskiego credo. Bez dwóch zdań, ruch faszystowski zawdzięczał znakomitemu socjologowi wiele ze swojej własnej teorii politycznej.

Niektórzy pisarze spekulowali, że gdyby Pareto żył dłużej, w miarę rozwoju tego państwa, znalazłby wiele punktów niezgodności z faszystami. Chociaż prawdą jest, że wyraził on swoją dezaprobatę dla ograniczania przez reżim wolności wypowiedzi, szczególnie w środowisku akademickim, [37] należy odnotować, że w naturze Pareto było szukanie błędów wszystkich rządów, obecnych i przeszłych. Nie powinno zatem dziwić, że od czasu do czasu znajdował powody do krytyki faszystów.

Ani Pareto, ani Mussolini, co trzeba zaznaczyć, nie byli doktrynerami. Mussolini raz zadeklarował, zapewne nieco hiperbolizując, że „każdy system jest błędem, a każda teoria więzieniem.” [38] Mimo że, jak wierzył, rząd musi się kierował ogólnym zbiorem zasad, nie można się ograniczać nieelastycznymi doktrynami, które, w zderzeniu z nowymi i niespodziewanymi sytuacjami, stają się niczym więcej, tylko męczącym bagażem. Jeden z wczesnych faszystowskich pisarzy, w części, wytłumaczył sympatię Duce do Pareto w ten sposób: [39]

’Szukać!’ – słowo mocy. W swoim znaczeniu jest słowem szlachetniejszym od słowa 'znaleźć’. Jest w nim więcej 'zamiaru’, a mniej 'szansy’. Możesz 'znaleźć’ coś dzięki przypadkowi i możesz 'znaleźć’ coś co jest fałszywe; ale ten, kto szuka opiera się na poszukiwaniu coraz bardziej, stale mając nadzieję, że osiągnie prawdę. Vilfredo Parteo był Mistrzem tej szkoły. Poruszał się. W bezruchu, powiedział Platon, wszystko staje się zepsutym. Jak śpiewał Homer, wieczne morskie pływy są ojcem rodzaju ludzkiego. Wszystkie nowe książki Pareto lub nowe ich wydania zawierały wiele komentarzy oraz modyfikacji i przywoływano w nich szczegóły dotyczące krytyk, poprawek i zastrzeżeń, które je spowodowały. Generalnie obalał on krytyki, ale robiąc to wskazywał inne, bardziej poważne punkty w sprawie do których mogliby lub nawet powinni ganić go lub zadawać mu pytania. Zastanawiając się nad tematami swoich prac przechodził do analizowania tych punktów, uznawał niektóre z nich, nawet ważne, za pozornie słuszne i korygował odpowiednio swoje wcześniejsze wnioski.”

Chociaż rządy faszystowskie we Włoszech zakończyły się militarnym anglo-amerykańskim zwycięstwem w 1945 roku, nawet ten potężny wstrząs nie zmniejszył poważnie wpływów Pareto. Nadal, regularnie pojawiają się nowe wydania jego prac i nowe książki na temat jego poglądów na społeczeństwo. To, że jego idee przetrwały katastrofę wojny w praktyce bez żadnej szkody i to, że nadal dyskutuje się na ich temat pośród poważnych uczonych dowodzi ich żywotności i ponadczasowości.

Przypisy:

[1] Zob. np. W. Rex Crawford, „Representative Italian Contributions to Sociology: Pareto, Loria, Vaccaro, Gini, and Sighele”, rozdział w An Introduction to The History of Sociology, pod red. Harry Elmer Barnes (Chicago: Univ. of Chicago Press, 1948); Howard Becker i Harry Elmer Barnes, „Sociology in Italy”, rozdział w Social Thought From Lore to Science (New York: Dover, 1961); i James Burnham, Machiavellians: Defenders of Freedom (New York: John Day Co., 1943).

[2] G. Duncan Mitchell, A Hundred Years of Sociology (Chicago: Aldine Publishing Co., 1968), s. 115.

[3] Herbert W. Schneider, Making the Fascist State (New York: Oxford Univ. Press, 1928), s. 102.

[4] Szczegóły biograficzne za: Charles H. Powers, Vilfredo Pareto, vol. 5, Masters of Social Theory, red. Jonathan H. Turner (Newbury Park, California: Sage Publications, 1987), ss. 13-20.

[5] Marksistowscy oponenci Pareto nazywali go „Karolem Marksem burżuazji”. W latach 20. i 30. XX wieku nazywali go również „Karolem Marksem faszyzmu”, czego z dumą używali również sami faszyści.

[6] Manuale di economia politica opublikowano w 1906 roku w Mediolanie. (…)

[7] Opublikowane w Paryżu w latach 1902-1903. Dłuższe wyjątki pojawiają się w: Adrian Lyttelton, Italian Fascisms: From Pareto to Gentile (New York: Harper Torchbook, 1975), ss. 71-90.

[8] Trattato di Sociologia generale opublikowano w 1916 roku, w dwóch tomach, we Florencji. (…) Monografię Pareto, „Un Applicazione de teorie sociologiche” opublikowano w 1901. (…) Trasformazioni della democrazia opublikowano w 1921 roku w Mediolanie.

[9] Charles H. Powers, Vilfredo Pareto, vol. 5, Masters of Social Theory (1987), s. 19.

[10] Pojęcie „równości szans” jest w naszych czasach używane niewłaściwie, szczególnie w Ameryce. Określenie „równość szans” odnosi się tylko do wiary Pareto w to, że w zdrowym społeczeństwie możliwość rozwoju musi być otwarta dla liderów wszystkich klas społecznych – w innych słowach – innymi słowy, chodzi o „merytokrację”. Zob. w: C. H. Powers, Vilfredo Pareto, ss. 22-3.

[11] C. H. Powers, Vilfredo Pareto, s. 20.

[12] Adrian Lyttelton, Italian Fascisms: From Pareto to Gentile (New York: Harper Torchbook, 1975), ss. 79-80.

[13] A. Lyttelton, Italian Fascisms (1975), s. 81.

[14] H. Stuart Hughes, Oswald Spengler: A Critical Estimate (New York: Charles Scribner’s Sons, 1952), s. 16.

[15] A. Lyttelton, Italian Fascisms (1975), s. 86.

[16] A. Lyttelton, Italian Fascisms (1975), ss. 82-3.

[17] James Burnham, Suicide of the West (New York: John Day Company, 1964), ss. 248-50.

[18] V. Pareto, The Mind and Society: A Treatise on General Sociology (New York: Dover, 1963), 2455. Zamiast numerami stron, cytaty z tej pracy są oznaczone numerami sekcji. Cytaty są jednolite we wszystkich edycjach.

[19] V. Pareto, The Mind and Society: A Treatise on General Sociology (New York: 1963), 2462. Dalej jako V. Pareto, Treatise.

[20] V. Pareto, Treatise, 2458-72.

[21] Nicholas Timasheff, Sociological Theory: Its Nature and Growth (New York: Random House, 1967), p. 162.

[22] V. Pareto, Treatise, 1987. [Za: V. Pareto, Uczucia i działania, 1987 – T.P.]

[23] V. Pareto, Treatise, 1987n.

[24] V. Pareto, Treatise, 1987n.

[25] V. Pareto, Treatise, 1716n.

[26] V. Pareto, Treatise, 2480n.

[27] Hans L. Zetterberg, „Wstęp” do V. Pareto, The Rise and Fall of the Elites, ss. 2-3.

[28] V. Pareto, Treatise, 2474.

[29] V. Pareto, Treatise, 2053. [Za: V. Pareto, Uczucia i działania, 2053 – T.P.]

[30] V. Pareto, Treatise, s. xvii.

[31] V. Pareto, Treatise, s. xvii.

[32] Benito Mussolini, My Autobiography (New York: Charles Scribner’s Sons, 1928), s. 14.

[33] Franz Borkenau, Pareto (New York: John Wiley & Sons, 1936), s. 18.

[34] F. Borkenau, Pareto (1936), s. 18.

[35] F. Borkenau, Pareto (1936), s. 20.

[36] George C. Homans, Charles P. Curtis, Jr., An Introduction to Pareto (New York: Alfred A. Knopf, 1934), s. 9.

[37] F. Borkenau, Pareto (1936), s. 18; W liście do Mussoliniego napisanym krótko przed śmiercią Pareto pisze, że faszystowski reżim musi nieustannie uderzać we wszystkich aktywnych oponentów. Ci jednak, których opozycja jest jedynie werbalna nie powinni być napastowani, gdyż, jak wierzył, maskowałoby to tylko opinię publiczną. Pareto radził Mussoliniemu: „Pozwól wronom krakać, ale bądź bezlitosny, kiedy zaczną dziobać.” Cyt. Za: Alistair Hamilton, The Appeal of Fascism: A Study of Intellectuals and Fascism (New York: 1971), ss. 44-5.

[38] Margherita G. Sarfatti, The Life of Benito Mussolini (New York: Frederick A. Stokes Company, 1925), s. 101.

[39] M. Sarfatti, Life of Benito Mussolini (1925), s. 102.

(Tłum. T.P. za: The Journal of Historical Review, Sept.-Oct. 1994, Vol. 14, No. 5, s. 10-18)

Leave a Reply