Syria: Walka aż do zwycięstwa

6 stycznia prezydent Syrii Baszar al-Asad przez prawie godzinę przemawiał do setek zwolenników, zgromadzonych w damasceńskim centrum kultury i sztuki. W przemówieniu przedstawił między innymi zarys własnej „inicjatywy pokojowej”, mającej na celu zakończenie trwającego w kraju konfliktu.

Pierwsze stadium tego rozwiązania politycznego wymagałoby tego, aby regionalne mocarstwa przestały finansować i zbroić opozycję oraz aby zakończono operacje terrorystyczne. – oznajmił prezydent. Jego plan zakłada też zorganizowanie konferencji pojednawczej „z udziałem tych, którzy nie zdradzili kraju” oraz utworzenie nowego rządu, który zająłby się organizacją wyborów, pracami nad konstytucją oraz wprowadzaniem amnestii. Prezydent podkreślił jednak, że jego oferta dialogu nie dotyczy ekstremistów ani osób, które są pod wpływem obcych mocarstw. W swoim wystąpieniu Asad zaapelował też o „pełną mobilizację”. Zaprzeczył, jakoby w kraju trwało powstanie. – To jest wojna w obronie narodu. – stwierdził. Podkreślił, że syryjskie wojsko walczy z grupami „morderczych przestępców” i dżihadystów z zagranicy.

To nie jest konflikt między władzą a opozycją, lecz między ojczyzną a jej wrogami, którzy dążą do podziału kraju. (…). Ten zewnętrzny atak jest bardziej niebezpieczny niż wszelkie wcześniejsze konflikty, gdyż oni nas wykorzystują, byśmy zabijali się nawzajem. – mówił prezydent.

Baszar al-Asad podziękował też Rosji i Chinom za ich stanowisko zajęte względem Syrii. Przez cały czas przemawiał na tle wielkiej flagi Syrii, utworzonej ze zdjęć twarzy Syryjczyków. Jego mowę przerywały wznoszone przez słuchaczy okrzyki: „Niech Bóg ochroni armię!” oraz „Wszystko dla ciebie poświęcimy, Baszarze, krew i duszę!”.

(Na podstawie PAP opracował A.D.)

Leave a Reply