W skierowanym do korpusu dyplomatycznego akredytowanego przy Stolicy Apostolskiej, wygłoszonym przez JŚw. Benedykta XVI w dniu 7 stycznia przemówieniu noworocznym, znalazła się krytyka dwóch elementów fundujących dzisiejszą liberalną kulturę Zachodu, to jest „praw człowieka” i liberalizmu ekonomicznego. Papież zwrócił także uwagę na konieczność budowania pokoju poprzez dialog pomiędzy różnymi wspólnotami kulturowymi, w kontekście czego jako wzór wymienił wspólną deklarację abp. Michalika i patriarchy Cyryla I. W odnośnych fragmentach przemówienia Ojca Świętego przeczytać możemy:
„Równocześnie z niepokojem zauważyć muszę, że w wielu krajach, nawet w tych o tradycji chrześcijańskiej, czynione są wysiłki na rzecz wprowadzenia lub rozszerzenia prawa dekryminalizującego aborcję. (…) W tym obszarze, ostatnia decyzja Amerykańskiego Trybunału Praw Człowieka dotycząca zapłodnienia in vitro, arbitralnie redefiniująca moment zapłodnienia i zmniejszająca ochronę życia poczętego, również jest powodem do konsternacji.
Smutne jest, że w szczególności na Zachodzie, często stykamy się z dwuznacznościami dotyczącymi znaczenia praw człowieka i towarzyszących im obowiązków. Prawa mylone są często z przesadzonymi formami manifestowania autonomii jednostki, która staje się zorientowaną na siebie, nie będąc już dłużej otwartą na spotkanie z Bogiem lub z innymi, oraz zaaferowana wyłącznie dążeniem do zaspokojenia jego lub jej potrzeb. By być rzeczywistą, obrona praw człowieka musi w to miejsce opierać się na integralnym widzeniu człowieka, w jego znaczeniach osobowym i wspólnotowym.
Kontynuując nasze rozważania, podkreślić należy że oświata jest jeszcze jedną uprzywilejowana drogą stanowienia pokoju. Obecny kryzys ekonomiczny i finansowy, obok innych kwestii, uczynił to jasnym. Kryzys rozwinął się, ponieważ z zysku nazbyt często czyniono absolut ze szkodą dla pracy, a także z powodu niepohamowanej spekulacji w finansowym wymiarze gospodarki, zamiast uczestniczenia w realnej gospodarce. Istnieje zatem potrzeba odkrycia na nowo znaczenia pracy i proporcjonalnego zysku. Dla osiągnięcia tego celu, dobrze byłoby uczyć ludzi jak unikać pokusy krótkoterminowych i partykularnych interesów, w zamian zaś za to zwracać się ku dobru wspólnemu. Ponadto, ważne jest by szkolić liderów którzy pewnego dnia pokierują instytucjami państwowymi i międzynarodowymi. Unia Europejska także potrzebuje dalekowzrocznych przedstawicieli zdolnych do podejmowania trudnych decyzji niezbędnych by dokonać naprawy gospodarki i położyć solidne fundamenty pod wzrost. Pojedynczo, niektóre państwa mogłyby prawdopodobnie osiągnąć postępy szybciej, ale wspólnie, wszyscy zapewne zajdą dalej! Jeśli powodem zaniepokojenia jest dostępność kredytu, wzrastające różnice pomiędzy tymi nielicznymi, którzy nawet stają się jeszcze bogatsi, a tymi licznymi, którzy bez nadziei poprawy biednieją, powinny stać się powodem do zaniepokojenia. Jednym słowem, jest to kwestia odmowy zrzeczenia się starań o rozszerzenie dobrobytu społecznego, przy równoczesnej walce o niego w sektorze finansowym.
(…)
Poza tym, nawet w bardziej otwartym świecie, budowanie pokoju poprzez dialog nie jest dłużej kwestią wyboru, lecz konieczności! Z tej perspektywy, podpisana w sierpniu ubiegłego roku wspólna deklaracja przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski i Patriarchy Moskiewskiego, jest silnym sygnałem ze strony wiernych na rzecz poprawy relacji pomiędzy narodami rosyjskim i polskim.”
W innej części swojego wystąpienia, Papież zwrócił uwagę na prześladowania chrześcijan, dotykające ich między innymi w Nigerii, gdzie do masakr doszło nawet w okresie Świąt Bożego Narodzenia.
Również jednak Zachód nie jest wolny od podobnych zjawisk. W Zjednoczonym Królestwie głośna stała się sprawa byłej pielęgniarki Shirley Chaplin i pracownicy lotniska Nadii Eweidy, które wniosły oskarżenia do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w związku z zakazem noszenia krzyża w miejscu pracy. W listopadzie brytyjski agent ubezpieczeniowy Adrian Smith został zdymisjonowany ze swego stanowiska menedżerskiego po tym jak na prywatnym profilu na portalu społecznościowym Facebook napisał że śluby udzielane w kościołach osobom tej samej płci są „zbyt daleko posuniętą równością”. Trudności w działaniu napotykały też w Zjednoczonym Królestwie religijne instytucje charytatywne. Poproszony o komentarz rzecznik prasowy Watykanu, ojciec Federico Lombardii powiedział że „Przypadki brytyjskie odpowiadają problemem omówionym przez Papieża w jego przemówieniu”.
(na podst. vatican.va; „The Telegraph” opr. R.L.)







