Warszawa: Dewastacja Ogrodu Krasińskich

Od grudnia 2012 r. warszawski Ogród Krasińskich poddany został zabiegom rewitalizacyjnym. Mają one przywrócić mu wygląd zaprojektowany w latach 1891-1895 przez architekta krajobrazu Franciszka Szaniora (1853-1945).

Decyzja, z którą odpowiedzialność ponoszą burmistrz Dzielnicy Śródmieście Wojciech Bartelski  (PO, związany ze Stowarzyszeniem Koliber), dyrektor warszawskiego Zarządu Terenów Publicznych Renata Kaznowska i projektant rewaloryzacji Barbara Kraus-Galińska rodzi jednak wiele wątpliwości, gdyż podczas wcześniej przeprowadzonych konsultacji społecznych mówiono o wykarczowaniu jedynie 60-80 drzew, w przygotowanym następnie projekcie była już mowa o 226, ostatecznie zaś wycięto 337, co stanowi 1/3 całego drzewostanu. Przynajmniej tymczasowo dokonano w ten sposób krajobrazowej i ekologicznej dewastacji parku.

Działania warszawskiej Dzielnicy Śródmieście przypominają inną, równie kontrowersyjną decyzję władz Warszawy: niemal doszczętne wykarczowanie lasku rosnącego na prawym brzegu Wisły, o którym pisaliśmy wcześniej. Podobnie jak tamta decyzja, wycinka drzew w Ogrodzie Krasińskich na lata obniży walory wypoczynkowe i estetyczne tego miejsca, zamieniając park w niemal pozbawione roślinności, nasłonecznione klepisko z bezpośrednim widokiem na przejeżdżające otaczającymi je ulicami, a zasłaniane wcześniej przez drzewa i krzewy samochody oraz na otaczające park ze wszystkich stron domy. Jednorazowa wycinka tak dużej części drzewostanu wpłynie także na stosunki wodne w parku i zmniejszy jego atrakcyjność dla ptactwa, podczas gdy wcześniej notowano tam między innymi obecność pary sów. Kontrowersyjny był też sposób przeprowadzenia wycinki: do parku wprowadzono ciężki sprzęt i dokonano w nim licznych rozkopów, co zagraża uszkodzeniem systemów korzeniowych pozostałych drzew, niszczy poszycie i zakłóca stosunki glebowe.

W sprawie zaprzestania dalszej wycinki i powołania specjalnej komisji dla zbadania prawidłowości dotychczasowej, mieszkańcy Warszawy złożyli petycję na ręce wiceministra kultury. Doniesienie do prokuratury zgłosił mieszkający na Muranowie aktor Olgierd Łukaszewicz, który podejrzewa że władze dzielnicy mogą dążyć do sprzedania części parku pod prywatną zabudowę.

Zdjęcia z parku obejrzeć można pod adresem: http://www.facebook.com/media/set/?set=a.540415262658316.125278.193765867323259&type=1

(na podst. informacji własnych opr. R.L.)

Komentarz Redakcji: Indolencja Wojciecha Bartelskiego zdaje się być niejako odbiciem podobnej indolencji również należącej do Platformy Obywatelskiej prezydent Warszawy, pani Hanny Gronkiewicz-Waltz. Obydwoje odpowiadają za dewastację zabytków przyrodniczych (lasek nad Wisłą) i architektonicznych (Dworzec Zachodni) na terenie Warszawy. Rewitalizacja i adaptacja takich i podobnych im obiektów dla potrzeb mieszkańców i dla zachowania spójności krajobrazowej miasta nie powinna odbywać się kosztem doprowadzenia ich na wiele lat do stanu estetycznej i przyrodniczej ruiny. Jeśli dodamy do tego nieudolność władz Warszawy w zapewnianiu usług komunikacyjnych (skandaliczne podwyżki cen biletów, opieszałość w budowie metro i innych tras przelotowych), wniosek nasuwa się jeden: należy jak najszybciej odsunąć od władzy tą szajkę platformowych nieudaczników i złodziei!  (R.L.)

2 komentarze

Leave a Reply