Kraków: Dym na dziadowskim wiecu

Dziś na krakowskim Rynku Głównym kilkunastu przedstawicieli nurtu „lewicy geriatrycznej”, wyposażonych w dwie flagi, megafon i dorównującą im liczebnością obstawę funkcjonariuszy Policji zorganizowało hucpiarski wiec pod nazwą „Dzień Pamięci o Ofiarach Kościoła Rzymskokatolickiego” (sic!). Odczytane z kartki tezy o „ludobójczej działalności i społecznej nieprzydatności katolickiego kleru” nie wzbudziły żywych reakcji wśród zebranych emerytów i rencistów. Bardzo wesoło zareagowała na nie jednak niewielka grupka zaniżających średnią wieku młodzieńców z klasy robotniczej, którzy pozdrowili zebranych (niektórych z imienia i nazwiska) i trochę poprzekomarzali się z wymachującymi antyklerykalnymi gadzinówkami staruszkami.

Wkrótce miejsce pana z kartką zajęła znana z charakterystycznego gdakania przedstawicielka lewicy burżuazyjnej, Joanna Senyszyn. W trakcie trwania jej katującej uszy zebranych tyrady od strony górującego nad Rynkiem Kościoła Mariackiego nadleciał meteopolityczny niezidentyfikowany obiekt silnie dymiący, być może w związku ze spalonymi na stosach Inkwizycji sześcioma miliardami ofiar. Nieliczni ocaleni z klerofaszystowskich czystek trwających dwa tysiąclecia szybko zwinęli swój majdan i rozeszli się.

Joanna Senyszyn, z pomocą dwóch przydupasów, zapakowała flagi i samą siebie do (drogiego i burżujskiego, jak na lewicę przystało) Mitsubishi Outlandera, jednak zanim zdążyła odjechać, spod najwyraźniej niezbyt ekologicznego wozu zaczęły wydobywać się kłęby gęstego dymu, co zmusiło pasażerów do pospiesznej ewakuacji.

stara_torba_i_walizy

siwy_dym

6 komentarzy

  1. Pingback: Xportal.pl — Gdynia: Biuro Senyszyn rozwalone!

  2. Pingback: Xportal.pl — Gdynia: Biuro Senyszyn rozwalone!

Leave a Reply