Chorwacja: Skutki pewnego geszeftu

Prezydent i premier Chorwacji zapowiedzieli, że chorwaccy żołnierze (w sile jednej kompanii) wchodzący w skład tzw. „sił pokojowych ONZ” zostaną wycofani z okupowanych przez Izrael Wzgórz Golan, będących częścią Syryjskiej Republiki Arabskiej. Decyzja ta nie oznacza niestety antysyjonistycznego zwrotu w polityce zagranicznej Chorwacji, a jedynie strach o życie chorwackich żołnierzy. New York Times ujawnił bowiem ostatnio, że Arabia Saudyjska, korzystając z pośrednictwa Jordanii, zakupiła ostatnio w Chorwacji duże ilości broni, które zostały dostarczone zbrojnym bandom tzw. „opozycji demokratycznej” w Syrii.Władze w Zagrzebiu oczywiście dementują te doniesienia, jednak bardzo szybko podjęły decyzję o wycofaniu swoich żołnierzy z syryjskiego pogranicza. Broń ręczna oraz przeciwpancerna dostarczona syryjskim szczurom pochodzi z niezgłoszonych nadwyżek, które pozostały w dyspozycji Chorwacji po wojnie na Bałkanach. Według doniesień, już w lecie zeszłego roku wysocy przedstawiciele chorwackich władz rozmawiali z Waszyngtonem na temat możliwości dostarczenia tej broni najemnikom walczącym z siłami rządowymi w Syrii. Niezależni chorwaccy dziennikarze potwierdzają fakt lądowań wielu jordańskich samolotów transportowych na lotnisku Pleso w Zagrzebiu.

Oprac. na podst. NYT, PressTV

Komentarz Redakcji: Chorwacja zaczyna wyprzedzać Polskę w wyścigu o miano najwygodniejszego podnóżka „światowego żandarma”. Czy polscy oficjele mają w zanadrzu jakieś ukryte nadwyżki broni, najlepiej pancernej, które mogliby przekazać szczurom w celu ratowania sytuacji..?

Leave a Reply