Francja: Powiew realizmu

Jak donoszą media, 28 lutego francuski prezydent François Hollande na konferencji prasowej kończącej jego pobyt w Moskwie „uchylił się od oceny stanu praw człowieka w Rosji”. Wcześniej tego samego dnia w wywiadzie radiowym zapowiadał wprawdzie, że będzie rozmawiał z prezydentem Putinem o „prawach człowieka”, ale nie w sposób, który mógłby zostać odebrany jako prowokacja). Na wspólnej konferencji prasowej obaj politycy przyznali, iż władze Rosji i Francji mają odmienne stanowiska co do możliwości zakończenia kryzysu politycznego w Syrii. Konkretnym owocem rosyjskiej wizyty Hollande’a było natomiast podpisanie kilkunastu porozumień i memorandów dotyczących francusko-rosyjskiej współpracy inwestycyjnej.

Źródło: osw.waw.pl

Komentarz Redakcji: Kiedy nasilają się problemy gospodarcze i finansowe, nawet tak pryncypialnie demokratyczne państwo, jak Francja odstawia w kąt nawet tak ważne sprawy, jak „prawa człowieka” – któż by sobie coś takiego wyobrażał jeszcze kilka lat temu? Tymczasem pojawił się kolejny symptom powolnego zaniku dyskursu „praw człowieka” w polityce zagranicznej świata zachodniego. Miejmy nadzieję, że poroniony wynalazek Zbigniewa Brzezińskiego, „Jimmy’ego” Cartera i Ronalda Reagana, jakim było uczynienie z „praw człowieka” głównego oficjalnie przedmiotu polityki zagranicznej, odejdzie w przewidywalnej przyszłości na śmietnik historii. (A.D.)

Leave a Reply