Białoruś: „Miasta wychowują nierobów”

Zgodnie z postanowieniem Rady Ministrów Białorusi od 2013 r. młodzież szkolna w wieku powyżej 15 lat zostanie pozbawiona możliwości spędzania wakacji letnich na obozach rekreacyjnych. Zamiast tego nastolatki będą kierowane do obozów pracy i odpoczynku. Postanowienie rządowe już zostało podpisane przez szefa Rady Ministrów Michaiła Miasnikowicza; szczegóły dotyczące zasad rekrutacji nastolatków do obozów oraz ich wynagrodzenia jeszcze będą dopracowywane.

Dzieci powinny pracować, aby nie miały konsumenckiego podejścia do życia. – mówił na konferencji prasowej w Mińsku szef Republikańskiego Centrum Rekreacji i Leczenia Sanatoryjnego Ludności, Mikołaj Mazur. Podkreślił, że młodzież szkolna na wsi w okresie letnim jest zajęta pracą na roli w gospodarstwach domowych.

W mieście wychowujemy nierobów. Dlatego stoi przed nami zadanie, aby na ulicach miast nie było szwendających się bez celu nastolatków. – stwierdził Mazur.

   O tym, że priorytetowym kierunkiem wychowywania młodzieży szkolnej w czasie wolnym od zajęć lekcyjnych powinna być praca, mówił na kolegium Ministerstwa Oświaty jego szef, minister Siarhiej Mackiewicz.

To jest powrót do dawnych dobrych doświadczeń.  – uważa z kolei białoruski wicepremier Anatolij Tozik.

Źródło: „Rzeczpospolita”

Komentarz Redakcji: Można oczywiście dyskutować nad mniejszą lub większą skutecznością środków, jakie mają prowadzić do osiągnięcia celu założonego przez białoruskie władze. Niemniej rząd Białorusi dostrzega szerzenie się konsumpcyjnego „stylu życia” wśród młodzieży, a nawet wśród dzieci, uznaje to zjawisko za zagrożenie dla ładu społecznego i przyjmuje, że państwo powinno je zwalczać za pomocą świadomej polityki wychowawczej. Niestety na żadną z tych konstatacji nie zdobył się rząd państwa polskiego, choć wspomniane zjawisko występuje także w Polsce, i to prawdopodobnie w skali dużo wyższej, niż na Białorusi. Polska młodzież staje się coraz bardziej odmóżdżona internetem i kretyńską popkulturą, nastawiona wyłącznie na konsumpcję i bezmózgą rozrywkę, a stan ten nasila się w każdym kolejnym jej roczniku. Brak polityki wychowawczej państwa tłumaczy się w Polsce hasłem: „wychowanie dzieci jest prywatną sprawą rodziców”. Rządy tworzone przez polską klasę polityczną starają się jednak – choć niezbyt energicznie – temu wychowaniu przeciwdziałać, np. przepisy „ustawy o przeciwdziałaniu patologii w rodzinie” zabraniają rodzicom „narzucać dzieciom własnych poglądów”. Z drugiej strony przeciwdziałanie wychowaniu dzieci i młodzieży w coraz większym stopniu nie jest potrzebne, ponieważ sami rodzice coraz częściej uchylają się od tego obowiązku, pozwalając dzieciom na wszystko lub wręcz szczepiąc im własnym przykładem wzorzec życia konsumpcyjnego, egoistycznego i niemoralnego. Wychowanie młodego pokolenia nie jest „prywatną sprawą każdej rodziny”, ponieważ rodzi powszechnie odczuwalne skutki: ma bezpośredni wpływ na przyszłą kondycję duchową, moralną i fizyczną całego społeczeństwa. Dlatego każde państwo ma prawo i obowiązek prowadzić politykę wychowawczą, ukierunkowaną na prawidłową formację młodzieży. (A.D.)

2 komentarze

Leave a Reply