Izrael: Zatwierdzenie nowego rządu

18. marca izraelski parlament zatwierdził nowy rząd, sformowany przez dotychczasowego premiera Benjamina Netanjahu. Za powołaniem nowego centroprawicowego rządu głosowało 68 ze 120 deputowanych, 48 było przeciw, 4 było nieobecnych. Koalicja rządowa składa się z partii Likud-Beitenu (koalicja dwóch partii: Likud i Israel Beitenu – Nasz Dom Izrael – 31 posłów), Jesz Atid (partia o charakterze centrowym i świeckim, 19 posłów), Habajit Hajehudi (partia o charakterze religijnym, 12 posłów) i Hatnua (centrowa partia kierowana przez byłą premier Cipi Liwni, 6 posłów). Premier Netanjahu zapewnił, iż nowy rząd będzie dążył do ożywienia rozmów z Palestyńczykami i jest gotów na „historyczne ustępstwa”, jeśli ci w geście „dobrej woli” powrócą do negocjacji. Mimo tej deklaracji premier Izraela zapowiedział, iż budowa nowych żydowskich osiedli na Zachodnim Brzegu Jordanu nie zostanie wstrzymana.

Benjamin Netanjahu za największe zagrożenia uznał m.in. irański program atomowy, wojnę domową w Syrii i niestabilną sytuację w Egipcie.

Podczas kampanii wyborczej dużo emocji wywołała kwestia świeckości państwa. Świeckie partie Israel Beitenu i Jesz Atid domagają się wprowadzenia ślubów i rozwodów cywilnych oraz likwidacji zwolnienia z obowiązku służby wojskowej dla ultraortodoksyjnych żydów, czemu sprzeciwia się religijna partia Habajit Hajehudi, bez której koalicja rządowa nie posiadała by większości parlamentarnej.

(Na podst. PAP/izrael.org.il/jewish.org.pl opracował M.G.)

Komentarz Redakcji: Gdyby nie powaga sytuacji, słowa izraelskiego premiera o zagrożeniu ze strony Iranu i Syrii mogłyby się wydać niezwykle zabawne. Wszak to Twór Syjonistyczny dysponuje dość pokaźnym arsenałem nuklearnym, a także wspiera syryjskich rebeliantów, podtrzymując trwającą tam wojnę domową. Warto się zatem zastanowić, kto jest rzeczywistym zagrożeniem dla stabilności i pokoju w regionie (podpowiedź: nie jest to Syria ani Iran). Jasne są intencję Izraela, którego premier wzywa do wznowienia negocjacji, deklarując jednocześnie, iż nie wstrzyma budowy żydowskich osiedli na terytoriach Autonomii Palestyńskiej okupowanych przez wojska izraelskie. Wielce prawdopodobnym jest również, iż z powodu sporów wewnątrz koalicyjnych nowy rząd nie poświęci odpowiedniej uwagi konfliktowi z Palestyńczykami. (M.G.)

Leave a Reply