Co najmniej 25 osób zginęło, a niemal 90 zostało rannych w Aleppo w wyniku użycia rakiet z bronią chemiczną. Wśród ofiar są kobiety i dzieci. Według świadków ludzie dusili się w domach i na ulicach a w powietrzu rozchodził się zapach chloru.
Syryjski minister informacji określił atak jako „pierwsze działania tak zwanego rządu tymczasowego” który nie dawno utworzyła finansowana z zagranicy opozycja. Jednocześnie określił Katar i Turcję jako „prawnie, moralnie i politycznie” odpowiedzialne za atak.
(na podst Press TV oprac JS)







