Tunezja: Kraj na progu islamskiego odrodzenia?

Hamadi Dżbeli, sekretarz generalny tunezyjskiej Partii Odrodzenia, która odniosła zwycięstwo w wyborach do konstytuanty z 23 października, wywołał oburzenie wspominając o możliwości powołania państwa islamistycznego i odtworzenia kalifatu. Kandydat partii Ennahda na stanowisko premiera Tunezji powiedział „Znajdujemy się w szóstym kalifacie, tak powiedział Bóg!”. Wypowiedź Dżbelego każe poddać w wątpliwość wcześniejsze zapewnienia polityków Partii Odrodzenia, że nie wykorzystają swojej dominującej pozycji politycznej do wykorzenienia ze społeczeństwa tunezyjskiego zwyczajów i mód przeniesionych z demoliberalnego Zachodu. Powrót do kalifatu oznaczałby nawiązanie ciągłości historycznej z pięcioma minionymi kalifatami, rządzonymi przez różne dynastie i opartymi na prawie islamskim szaria, z których ostatni został zniesiony przez Kemala Paszę – ojca tureckiego jakobinizmu i laicyzmu, na którym wzorował się obalony prezydent Tunezji Zin Abidin Ben Ali. Dżbeli, który był więźniem politycznym w czasach prezydentury Ben Alego powiedział w jednym ze swoich wystąpień: „Przyjaciele, znajdujecie się w szczególnym momencie historycznym (…) w nowym cyklu cywilizacyjnym, jak powiedział Bóg (…) Znajdujemy się w szóstym kalifacie, jak powiedział Bóg!”. Nagranie z wypowiedzią Dżbelego znaleźć można od kilku dni w sieci. Pojawienie się go wywołuje niepokój wśród zwolenników laicyzmu, gdyż tego rodzaju odwołaniami posługiwały się dotychczas jedynie organizacje radykalne, jak działająca w skali międzynarodowej Hizb-ut-Tahrir, jednak unikały ich ruchy takie jak egipscy Bracia Muzułmanie lub tunezyjska Partia Odrodzenia.

(na podst. voxnr oprac. R.L.)

Leave a Reply