14 kwietnia odbędzie się w Berlinie zjazd założycielski nowej partii o nazwie Alternatywa dla Niemiec (Alternative für Deutschland). Tymczasowy zarząd organizacji tworzą krytyczni wobec unii walutowej profesorowie ekonomii, dziennikarze oraz przedsiębiorcy skupieni wokół profesora Bernda Lucke oraz byłego publicysty dziennika „Frankfurter Allgemeine Zeitung” Konrada Adama. Od momentu powstania inicjatywy w lutym 2013 r. do AfD zapisało się około 7000 członków, a spotkania organizowane przez ugrupowanie (m.in. w Oberursel koło Frankfurtu nad Menem) cieszą się dużym zainteresowaniem potencjalnych wyborców oraz niemieckich mediów.
Program nowego ugrupowania zostanie zatwierdzony w trakcie pierwszego oficjalnego zjazdu partii. Zarząd AfD zapowiada, że będzie postulował m.in.: wyjście Niemiec ze strefy euro i powrót do marki niemieckiej, rozwiązanie unii walutowej, zwiększenie partycypacji instytucji finansowych w kosztach kryzysu oraz wprowadzenie referendów ogólnoniemieckich mających zatwierdzać przenoszenie kolejnych kompetencji państw narodowych na poziom unijny.
Według Kamila Frymarka, analityka polskiego Ośrodka Studiów Wschodnich, „AfD jest ruchem konserwatywnym dystansującym się wobec klasy politycznej, starającym się zaprezentować jako nowa jakość na niemieckiej scenie politycznej poprzez merytoryczną dyskusję nad możliwością rozwiązania strefy euro. Wszystkie pozostałe partie w Bundestagu opowiadają się za utrzymaniem wspólnej waluty oraz (z wyjątkiem postkomunistycznej lewicy) generalnie popierają politykę europejską kanclerz Angeli Merkel. (…). Jak wynika z opublikowanych w marcu sondaży, 26% badanych byłoby skłonnych zagłosować na jakąkolwiek partię postulującą wyjście Niemiec ze strefy euro (tygodnik „Fokus”), a ok. 6% chciałoby w najbliższych wyborach zagłosować na AfD („Handelsblatt”).”
(Na podstawie osw.waw.pl opracował A.D.)







