W Moskwie skandal wywołała niedawno Uljana Skojbieda, dziennikarka prorządowej gazety „Komsomolska Prawda”.
Pierwszy kanał rosyjskiej telewizji emituje serial „Smiersz”, ukazujący w pozytywnym świetle żołnierzy sowieckiego kontrwywiadu wojskowego. Serial nie spodobał się liberalnemu politykowi żydowskiego pochodzenia Leonidowi Gozmanowi. Liberał napisał na swoim blogu, że funkcjonariusze Smiersza różnili się od SS-manów tylko tym, że mundury mieli brzydsze. Skojbieda zareplikowała na stronie internetowej „Komsomołki”: „Czasem żal, że z przodków dzisiejszych liberałów naziści nie zdążyli zrobić abażurów”.
W liberalnych mediach rozległy się głosy potępienia i żądania ukarania publicystki. Dziennikarka formalnie przeprosiła za „emocjonalną frazę”, ale dodała, że naród ją popiera, ludzie piszą, że ma rację, i życzą, by się trzymała. Finał sprawy tak relacjonuje polska „Gazeta Wyborcza”: „O zwolnieniu Skojbiedy z redakcji nie ma mowy. Natomiast aż trzy komisje Dumy zajęły się skandalem i zastanawiają się, w jaki sposób ukarać Gozmana za wypowiedź szkalującą bohaterów Smiersza.”
(Na podstawie wyborcza.pl opracował A.D.)








