Afryka: Zaczątki wspólnej armii

27 maja przywódcy państw afrykańskich podjęli decyzję o niezwłocznym utworzeniu sił szybkiego reagowania, które będą zajmowały się regionalnymi zagrożeniami dla bezpieczeństwa. To posunięcie państw Unii Afrykańskiej, której szczyt odbywa się w Addis Abebie, ma na celu zmniejszenie uzależnienia Afryki od zewnętrznych sił i funduszy na obronność – podkreśla agencja Reuters.

Decyzja Unii Afrykańskiej przewiduje, że państwa członkowskie oddelegują, na zasadzie dobrowolności, żołnierzy do sił szybkiego reagowania, dostarczą sprzęt i niezbędne środki finansowe. Siły te, nazwane ACIRC (African Capacity for Immediate Response to Crises – Afrykański Potencjał Natychmiastowego Reagowania na Kryzysy) mają być rozwiązaniem przejściowym, poprzedzającym sformowanie tworzonych od 2003 r. Afrykańskich Sił Gotowości (African Standby Force).

Decyzja o utworzeniu ACIRC ma „pomóc w doprowadzeniu do tego, by dla afrykańskich problemów stosowane były afrykańskie rozwiązania” – podkreśliła Unia Afrykańska.

 images

Źródło: Polska Agencja Prasowa

Komentarz Redakcji: Utworzenie wspólnych sił zbrojnych Unii Afrykańskiej (które według początkowych zapowiedzi miały powstać do 2010 r.) byłoby ważnym krokiem w kierunku integracji kontynentu w jeden podmiot geopolityczny. Tylko ta droga pozwoli Afryce uwolnić się od przekleństwa, jakim jest utrzymywanie w poszczególnych państwach Czarnego Lądu obecności wojskowej przez państwa Zachodu pod przykrywką różnych „misji stabilizacyjnych”, „operacji pokojowych” i tym podobnych wymysłów. Integracja polityczna i militarna Afryki zabezpieczyłaby ją również na przyszłość przed powtarzającymi się periodycznie siłowymi ingerencjami z zewnątrz w rodzaju agresji NATO na Libię w 2011 r. czy trwającej ciągle interwencji wojskowej państw zachodnich w Azawadzie. Niestety, z chwilą zniszczenia przez NATO libijskiej Dżamahirijji zlikwidowany został główny ośrodek panafrykańskich inicjatyw politycznych na kontynencie – niewątpliwie z premedytacją. (A.D.)    

Leave a Reply