Białoruś: Walki z dewiantami ciąg dalszy

W białoruskiej prasie opozycyjnej pojawiły się niepotwierdzone informacje, iż władze Republiki Białoruś zamierzają wprowadzić ostre kary dla homoseksualistów. Za sodomię może grozić nawet do 10 lat więzienia i konfiskata mienia. Podobnie jak w Rosji, karana ma być też propaganda homoseksualna – grzywną lub wyrokiem do 5 lat więzienia. Według białoruskich opozycjonistów, może to spowodować występowanie przez białoruskich pederastów o azyl polityczny w USA i w państwach Unii Europejskiej.

Zmiany w białoruskim kodeksie karnym mają wejść w życie mniej więcej za pół roku.

Białoruski przywódca Aleksandr Łukaszenka znany jest ze swojej niechęci wobec pederastów, której dawał wielokrotnie wyraz publicznie. W reakcji na krytykę Białorusi ze strony nie ukrywającego swojego homoseksualizmu niemieckiego ministra spraw zagranicznych Guido Westerwellego powiedział między innymi, że „w Białorusi nie potrzebujemy „błękitnych” (w krajach rosyjskojęzycznych nazywa się tak pederastów – przyp. R.L.), jeśli chcą ich w Niemczech, to niech ich sobie biorą, ale nam ich tutaj nie potrzeba”.

(na podst. rp.pl oprac. MG, RL)

Komentarz Redakcji:

Niezależnie od tego, czy powyższe doniesienia okażą się prawdą, czy też nie, wszystko wskazuje na to, iż władze białoruskie, w przeciwieństwie do rządzących Polską demoliberałów, zamierzają utrzymać autonomię aksjologiczną w swoim państwie. Kwestia niezależności kulturowej jest niezwykle istotna w zachowaniu suwerenności, którą Białoruś cieszy się w zdecydowanie większym stopniu, niż Polska. (M.G.)

images

Leave a Reply