Izraelski myśliwiec F-16 produkcji USA spadł w niedzielę do Morza Śródziemnego 50 km od okupowanej Palestyny. Oficjalną przyczyną wypadku podczas treningowego lotu była awaria silnika. Pilot i nawigator stanowiący załogę samolotu katapultowali się.
Zgodnie z wypowiedziami przedstawicieli syjonistycznej armii, wszystkie izraelskie F-15 i F-16 zostały uziemione do czasu wyjaśnienia przyczyn wypadku.
W 2012 roku podobne uziemienie miało miejsce z powodu wielu przypadków incydentów podczas lotów treningowych. W 2010 izraelski F-16 rozbił się z dwuosobową załogą na pokładzie.
Na podst. PressTV oprac. M.P.








