Prawo i Sprawiedliwość to kolejna partia kartelu parlamentarnego, która do swojego programu wpisała oficjalnie likwidację gimnazjów. Wcześniej to samo uczynił Sojusz Lewicy Demokratycznej. Oba stronnictwa postulują przywrócenie ośmioklasowej szkoły podstawowej oraz czteroklasowych liceów i szkół zawodowych.
Źródło: „Rzeczpospolita”
Komentarz Redakcji: Postulat zlikwidowania gimnazjów zdążyli już potępić twórcy reformy szkolnictwa z 1998 r. oraz niektórzy dziennikarze, przekonując o pozytywnych skutkach ich wprowadzenia. Jak od lat kształcą gimnazja, pokazuje przykładowo poniższy materiał filmowy:
http://www.wiocha.pl/919040,Czy-naprawde-polska-mlodziez-jest-taka-tepa
Wprowadzenie gimnazjów było ważnym elementem procesu zniszczenia w Polsce systemu edukacji, na który złożyły się również inne katastrofalne w skutkach zmiany, takie jak: powszechne zastąpienie testami wyboru pisemnych form sprawdzania wiedzy, wprowadzenie tzw. nowej matury, likwidacja egzaminów wstępnych na studia, urynkowienie szkolnictwa wyższego oraz wprowadzenie na studiach tzw. systemu bolońskiego. Im to zawdzięczamy fakt, że od szeregu lat polskie szkolnictwo, od szkół podstawowych do wyższych, wypuszcza całe roczniki coraz gorszych matołów. Twórcy poronionej reformy gimnazjalnej powinni za nią zostać postawieni co najmniej przed Trybunałem Stanu (a jeszcze lepiej zesłani do jakiejś Berezy Kartuskiej), ale nie wiadomo, czy kiedykolwiek zaistnieje realna możliwość ich rozliczenia. Natomiast realnym postulatem, który może zostać spełniony w nieodległej przyszłości, jest likwidacja gimnazjów i powrót do wcześniejszego, bardziej efektywnego modelu nauczania szkolnego (oraz odwrócenie pozostałych szkodliwych kroków, np. przywrócenie egzaminów wstępnych na studia). Każda opcja polityczna zdecydowana to zrobić zasługuje w tym zakresie na poparcie – czy będą to postkomuniści i socjaldemokraci z SLD, czy demoliberalni tromtadraci z PiS, czy ktokolwiek inny. (A.D.)








