Według raportu przygotowanego dla prezydenta Francji, obecne władze Syrii mogą utrzymać się prze długie lata. Wynika to z poparcia ludności Syrii dla ich działań oraz wsparcia dyplomatycznego i zbrojnego ze strony Rosji, Iranu i Hezbollahu. Na korzyść prezydenta Assada działają też podziały wśród walczących z władzami Syrii frakcji zbrojnych. Autorzy raportu podkreślają, że dalsze dozbrajanie „opozycji” jest błędem gdyż doprowadzi do wzmocnienia najbardziej radykalnych i niebezpiecznych ugrupowań w rodzaju Frontu al-Nusra.
Po niedawnym spotkaniu z prezydentem Hollandem polityczni reprezentanci „opozycji” ogłosili, że Francja wycofała się ze złożonych im obietnic. Przedstawiciele delegacji przyznali, że mająca być polityczną reprezentacją rebeliantów „Syryjska Rada Narodowa” nie osiągnęła żadnego stawianego sobie celu. Ujawnili też trapiące ich problemy finansowe. Udzielające im wsparcia kraje przekazują je wybranym ugrupowaniom. Prowadzi to do sytuacji w której członkowie „Wolnej Armii Syryjskiej” przestali otrzymywać pieniądze za swoją działalność.
(na podst. Al-Manar oprac JS.)








