6 sierpnia w Hiroszimie ok. 50 000 osób wzięło udział w uroczystościach związanych z 68. rocznicą ataku jądrowego na to miasto. Pamięć ofiar bombardowania została uczczona minutą ciszy. W obchodach wzięli udział m.in. przewodniczący Zgromadzenia Ogólnego ONZ Vuk Jeremić i amerykański reżyser Oliver Stone, twórca serialu dokumentalnego o nalotach na Hiroszimę i Nagasaki.
Premier Cesarstwa Japonii Shinzo Abe zadeklarował, iż Japonia jako jedyny kraj, który doświadczył ataku nuklearnego, będzie dążyła do całkowitego rozbrojenia nuklearnego na świecie, a także nigdy nie zacznie wdrażać programu nuklearnego dla celów militarnych.
Przeprowadzony przez amerykańskie lotnictwo 6 sierpnia 1945 r. atak nuklearny na Hiroszimę i późniejszy o trzy dni nalot na Nagasaki zmusił Japonię do upokarzającej kapitulacji, która poddała ten kraj niszczącym wpływom amerykańskim – politycznym i kulturowym. Liczba ofiar sięgnęła kilkuset tysięcy – dokładne szacunki nie są możliwe, gdyż do dziś wiele osób urodzonych na tych terenach cierpi na chorobę popromienną. Mało znanym faktem jest, iż amerykańskie ataki spowodowały śmierć większości japońskich katolików. Miasta będące celem nalotów były głównymi ośrodkami japońskiego katolicyzmu, a w Nagasaki bomba wybuchła nad największą we wschodniej Azji katedrą Urakami.
(na podst. PAP/nacjonalista.pl oprac. M.G.)
Komentarz Redakcji: Dla demokratycznych zbrodniarzy nie urządzono jednak żadnej Norymbergi. Barbarzyńskie ataki jądrowe przeprowadzone przez amerykańskie lotnictwo pokazały, iż za mocarstwami anglosaskimi nie stały jakiekolwiek wyższe racje moralne, niż nad III Rzeszą czy Związkiem Sowieckim – pierwszorzędnym celem wszystkich trzech stron było to samo: jak największe rozszerzenie swoich wpływów politycznych i militarnych.









Jeden komentarz