Jedna z greckich gazet opublikowała niedawno alarmistyczny w tonie artykuł pod tytułem „Złoty Świt u bram Aten”.
Autor, szermujący ciekawym określeniem „partie sojuszu konstytucyjnego” (to jest wszystkie oprócz Złotego Świtu), podkreśla, że na dziesięć miesięcy przed wyborami miejskimi wszystko wskazuje na to, że kandydat partii narodowo-rewolucyjnej z łatwością dostanie się do drugiej tury.
Wyniki sondaży wskazujące na znaczne poparcie dla nacjonalistów określone są jako „tragiczne”, a sam Złoty Świt określany jest czule mianem „zarazy”, przeciwko której potrzebne jest zjednoczenie partii systemowego kartelu i znalezienie przez nie odpowiednio charyzmatycznych kontrkandydatów.
Greccy nacjonaliści doniesienia te kwitują krótko: społeczeństwo akceptuje nas i widzi panikę, w jaką wprawiamy malutkich burżuazyjnych politykierów, którzy rozpaczliwie próbują znaleźć jakikolwiek sposób na zwalczenie swojego nemezis, wroga wszelkiej korupcji i plutokracji, socjal-nacjonalistycznego ruchu Złoty Świt.
Na podst. http://golden-dawn-international-newsroom.blogspot.co.uk/2013/08/analysis-golden-dawn-ready-to-conquer.html oprac. M.P.









Jeden komentarz