14 sierpnia amerykański Departament Obrony oficjalnie poinformował o planowanych na 3 września b.r. zmianach przepisów. Pary homoseksualistów, które są w „legalnych związkach”, będą mogły od teraz korzystać z tych samych przywilejów i programów, które dotąd przewidziane były jedynie dla małżeństw. Chodzi m.in. o świadczenia związane z ochroną zdrowia, zakwaterowaniem czy wyrównania wypłacane członkom rodzin wojskowych, kiedy z powodu służby nie mogą być razem. Dzień wcześniej jeden z urzędników powiedział telewizji NBC News, że żołnierze stacjonujący w każdym z 37 stanów, w których prawie nie wprowadzono homoseksualnych „małżeństw”, dostaną 10 dni urlopu, by móc wyjechać do któregoś z „tolerancyjnych” stanów, zawrzeć tam kontrakt cywilny i w ten sposób zdobyć niezbędne do korzystania ze świadczeń dokumenty.
Źródło: wyborcza.pl
Komentarz Redakcji: Siły zbrojne USA to już druga na Zachodzie armia – po niemieckiej Bundeswehrze – w której szeregach pedalstwo jest oficjalnie popierane przez władze wojskowe. I co na to te wszystkie pipi-prawicowe i pipi-katolickie środowiska, które robią z amerykańskich żołnierzy „nowych krzyżowców”, ratujących świat przed „terroryzmem” i złym islamem? Dalej będą zasłaniać oczy, zatykać uszy i po maniacku powtarzać, że „mimo wszystko Rosja i komuna są jeszcze gorsze”? (A.D.)









Jeden komentarz