Białoruski prezydent Alaksandr Łukaszenka zapowiedział 20 sierpnia, że państwo zwiększy nakłady finansowe na lotnictwo i obronę przeciwlotniczą.
– Analizując konflikty i wojny w ostatnim czasie, stwierdziliśmy, że najważniejsze są dziś dla nas lotnictwo i obrona przeciwlotnicza. (…). Będąc narzędziem zapobiegania wojnie, nasze siły zbrojne powinny być gotowe w nowych realiach do obrony suwerenności, niezależności oraz integralności terytorialnej kraju. Trzeba doprowadzić do tego, że nikomu nie przyjdzie do głowy rozmawiać z Białorusią z pozycji siły militarnej. – mówił.
Łukaszenka zwrócił też uwagę na zachodzące obecnie poważne zmiany w polityce międzynarodowej.
– Ich sedno sprowadza się do tego, że »mocarze tego świata« nieustająco wywierają presję na zagraniczną i wewnętrzną politykę tak zwanych niepożądanych państw. Są przy tym wykorzystywane różne mechanizmy, w tym stosowanie walki zbrojnej. – wyjaśnił.
Zastrzegł, że wprawdzie metoda walki zbrojnej nie jest stosowana wobec Białorusi, ale są wykorzystywane inne środki wpływu na nią, przede wszystkim ze strony państw zachodnich i NATO, w tym USA.
(Na podstawie PAP opracował A.D.)








