W piątek rano izraelskie samoloty zaatakowały cel w rejonie doliny Naameh na południe od Bejrutu, gdzie mieszczą się struktury wojskowe Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny. Dowódca LFWP w Libanie, Ramez Mustafa, potwierdził, że jedna rakieta powietrze-ziemia uderzyła w dolinę, nie powodując jednak żadnych strat.
Nie odpowiemy na ten atak w sposób służący syjonistycznym planom wywabienia nas, lecz w odpowiadającym nam miejscu i czasie. – Podkreślił Mustafa.
Według przedstawicieli Izraela, atak był odpowiedzią na czwartkowe odpalenie z terytorium Libanu czterech zmodyfikowanych rakiet „Grad”. Rakiety zostały odpalone jednocześnie z dwóch pozycji i uderzyły między zasiedlonymi przez syjonistów miastami Aka i Nahariya, nie powodując strat, jednak doprowadzając siły syjonistycznego okupanta do stanu podwyższonej gotowości. Jedna z nich rzekomo została przechwycona przez system obrony przeciwrakietowej „Żelazna Kopuła”.
(Na podst. Al-Manar oprac. M.P.)









Pingback: Anonim