Od kilku dni na rosyjskojęzycznych serwisach społecznościowych furorę robi zdjęcie przedstawiające pełniącego obowiązki prezydenta Ukrainy Ołeksandra Turczynowa, siedzącego w hełmie i kamizelce kuloodpornej wraz z dwoma innymi mężczyznami wyposażonymi podobnie jak on. Komentowana jest nie tylko narastająca paranoja Turczynowa, który podobno już nigdzie nie rusza się bez uzbrojonej obstawy czy jego ewidentnie słaba kondycja fizyczna, lecz także tożsamość jego „ochroniarzy”.
Widoczny na zdjęciu mężczyzna pierwszy z lewej w uderzający sposób przypomina bowiem niejakiego Jerzego Dziewulskiego – medialnego „eksperta” ds. antyterroryzmu, szkolonego w Izraelu uczestnika Operacji MOST, byłego posła z list SLD prowadzącego obecnie działalność „konsultingową” w zakresie bezpieczeństwa.
Poniżej zdjęcie Turczynowa i jego „ochrony” zestawione ze zdjęciem Dziewulskiego z jego strony internetowej:


Oczywiście podobieństwo „ochroniarza” Turczynowa do Dziewulskiego może być zupełnie przypadkowe. Gdyby jednak rzeczywiście był to on, była by to kolejna przesłanka świadcząca o udziale niektórych Polaków w działaniach kijowskiej junty oraz dowód na to, że Turczynow otacza się zagranicznymi najemnikami.
Na podst. informacji własnych oprac. P.Ł.








7 komentarzy