Czołowy przedstawiciel opcji proukraińskiej w polskiej polityce były europoseł Paweł Kowal (obecnie członek współpracującej z PiS partii Jarosława Gowina „Polska Razem) w kuriozalnej wypowiedzi dla fronda.pl przedstawił rzekomo wielkie korzyści jakie dla Polski niesie imigracja z Ukrainy. Zdaniem Kowala, na jej wzroście korzystają szczególnie uczelnie wyższe „bez Ukraińców w ogóle by nie funkcjonowały”. Polityk pragnący wrócić do głównego nurtu dzięki nachalnej proukraińskiej agitacji zachwala napływ Ukraińców jako korzystny dla rynku pracy i sytuacji demograficznej. Według niego Ukraińcy jako bliscy kulturowo Polakom znakomicie adaptują się w społeczeństwie i są szansą „zapełnienia braków” po Polakach których sytuacja wywołana m.in przez Kowala zmusiła do szukania pracy i godnego życia poza ojczyzną. Kowal narzeka, że „nasz kraj nie prowadzi skutecznej polityki imigracyjnej” przez co wzrost liczby ludności ukraińskiej w Polsce nie będzie tak szybki jak powinien. jako bezpodstawne wyśmiewa również obawy, że Ukraińcy odbiorą Polakom pracę. Jak mówi: „Owszem, my sami nie mamy pracy, ale jest to sytuacja typowa dla kilku krajów na Zachodzie”.
(na podst. fronda.pl)
Komentarz Redakcji: Oto kolejny przykład zaczadzenia ideologicznego u przedstawicieli opcji atlantyckiej w Polsce. Niedawno europoseł Ryszard Czarnecki (aktualnie PiS) straszył, że największym zagrożeniem dla pokoju na Bliskim Wschodzie nie są terroryści „Państwa Islamskiego” lecz uczestnicząca w ich zwalczaniu Islamska Republika Iranu. Tym razem słyszymy, że dogoniliśmy Zachód i tak jak Francja czy Wielka Brytania musimy sprowadzać imigrantów, zamiast umożliwić zatrzymanie odpływu Polaków i stworzyć warunki które zachęcałyby do powrotu. Całe szczęście, że będą to „bliscy nam kulturowo” Ukraińcy ratujący nasze pogrążone w zastoju szkolnictwo wyższe, rynki pracy i sytuację demograficzną. Szkoda tylko, że intensywna praca na rzecz budowy w Polsce ukraińskiej V kolumny przysłania naszym (?) politykom problemy Polaków na Wileńszczyźnie i w innych miejscach poza granicami kraju.









10 komentarzy