Po podniesieniu stopnia zagrożenia terrorystycznego i histerycznych wypowiedziach przedstawicieli Litwy na kanwie powstania ruchu na rzecz „Wileńskiej Republiki Ludowej„, władze bałtyckiego państewka kontynuują swą groteskową walkę z „polsko-rosyjskim separatyzmem”. W jej najnowszej odsłonie litewski rząd zaostrzył właśnie kary za „noszenie munduru bez uprawnień” – pisze litewski portal „Delfi”.
Według oficjalnego wytłumaczenia, Litwa chce „ograniczyć możliwość infiltracji kraju przez obce wojsko w mundurach bez znaków identyfikujących”. Litewska prasa sugeruje, że to działanie prewencyjne przeciw słynnym a niedookreślonym „zielonym ludzikom”. Zakazem objęto też noszenie części munduru czy znaków rozpoznawczych.
(Na podst. Delfi.lt, inf. własnych)
Komentarz Redakcji: Ten cios w modę męską opartą na słusznych paramilitarnych wzorcach z pewnością podniesie kruche bezpieczeństwo naszego ulubionego sąsiada. Wiadomo przecież dobrze, że nic nie umacnia atlantyzmu tak skutecznie jak przyrost populacji post-mężczyzn w spodniach „rurkach”. Ciekawi nas także bardzo, czy zakazem zostały objęte również tak popularne na Litwie, Łotwie i w Estonii mundury SS?









11 komentarzy