Władze Izraela są oburzone słowami szwedzkiej minister spraw zagranicznych Margot Wallstroem. Odpowiadając wczoraj na pytania posłów Wallstroem stwierdziła bowiem, że choć potępia ataki palestyńskich nożowników, to jednocześnie uważa odpowiedź Izraela za nieproporcjonalną i sprowadzającą się do pozasądowych egzekucji.
Jak stwierdził Emanuel Nachszon, rzecznik izraelskiego MSZ – „To deklaracja oburzająca, myląca, bezczelna i oderwana od rzeczywistości„. Dodał także, że Wallstroem oczekuje najwyraźniej, że „izraelscy obywatele będą podstawiać się zabójcom, którzy usiłują ich zadźgać nożem„. Zdaniem Nachszona „w Izraelu każda osoba, która popełni przestępstwo, staje przed sądem, włączając w to terrorystów. Izraelscy obywatele muszą żyć w konfrontacji z terroryzmem, który tego rodzaju fałszywe i nieodpowiedzialne deklaracje tylko wspierają”.
Margot Wallstroem jest osobą „niemile widzianą” w Izraelu już od czasu uznania przez Szwecję Państwa Palestyńskiego.
(na podst. onet.pl)









3 komentarze