Ministerstwo spraw wewnętrznych Arabii Saudyjskiej poinformowało o ścięciu czterdziestu siedmiu osób, skazanych na karę śmierci głównie pod zarzutem „terroryzmu”. Wśród straconych był również szejk Nimr Bakir al-Nimr, przywódca szyitów na terenie królestwa Saudów, skazany na śmierć w 2014 r. za za „nieposłuszeństwo wobec władcy i podważanie jedności narodowej”, a także za „zbrojny atak na saudyjskie służby bezpieczeństwa”. Podczas procesu szyicki duchowny nie przyznał się do udziału w aktach przemocy, nie zaprzeczał natomiast zarzutom stricte politycznym.
Justizmord na szejku al-Nimrze wywołał gwałtowne reakcje świata szyickiego.
– Saudyjski rząd z jednej strony wspiera ruchy terrorystyczne i ekstremistyczne, a z drugiej wykorzystuje metody represji i skazuje na śmierć swych wewnętrznych opozycjonistów (…). Zapłaci za tę politykę wysoką cenę. (…). Egzekucja takiej osobistości jak szejk al-Nimr, który jedynie działał politycznie i religijnie, wskazuje na brak mądrości i nieodpowiedzialność saudyjskich władz. – oświadczył Dżaber Ansari, rzecznik prasowy ministerstwa spraw zagranicznych Iranu.
– Nie mam wątpliwości, że ta czysta krew splami Dom Saudów i zetrze go z kart historii. Islamski świat płacze i potępia jak tylko może ten nikczemny reżim. – stwierdził ajatollah Ahmad Chatami w wywiadzie dla agencji informacyjnej Mehr, dodając, iż egzekucja poświadcza „przestępczy” charakter saudyjskiej rodziny królewskiej.
Deputowany z rządzącej w Iraku szyickiej koalicji Mohammed Al-Sajhud powiedział telewizji al-Sumaria, że stracenie al-Nimra dowodzi, iż rządząca Arabią Saudyjską rodzina Saudów, wywołując sekciarskie walki między sunnitami i szyitami, ma na celu ponowne podpalenie regionu.
Egzekucja szejka al-Nimra była egzekucją rozumu, umiarkowania i dialogu. – napisał w oświadczeniu szejk Abdel Amir Kabalan, przewodniczący Najwyższej Islamskiej Rady Szyickiej w Libanie.
Szyiccy bojownicy Huti w Jemenie potępili ścięcie al-Nimra, nazywając go „świętym wojownikiem”. W Bahrajnie policja użyła gazu łzawiącego do rozpędzenia tłumu demonstrującego po zabiciu szyickiego duchownego.
(Na podstawie PAP opracował A.D.)









3 komentarze