Rzecznik prasowy Agencji Mienia Wojskowego poinformował, iż nowym przewodniczącym rady nadzorczej AMW został Paweł Kurtyka. Nowy prezes rady ma dwadzieścia pięć lat. Z wykształcenia jest historykiem i architektem. Jego kwalifikacje do objęcia stanowiska sprowadzają się do bycia synem Janusza Kurtyki, prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, który zginął w katastrofie pod Smoleńskiem i w środowiskach ruchu smoleńskiego otoczony został swoistą parareligijną czcią. Podobnie jak rodzice, Paweł Kurtyka pozostaje związany politycznie z PiS. W 2011 r. towarzyszył Antoniemu Macierewiczowi i Annie Fotydze w wyjeździe do USA, gdzie politycy PiS udali się, aby prosić amerykańskie władze o wyjaśnienie okoliczności katastrofy smoleńskiej, oskarżając ówczesne polskie władze o zatajanie prawdy w tej sprawie w porozumieniu z Rosją.
Źródło: rp.pl
Komentarz Redakcji: Oto kolejne wspaniałe posunięcie kadrowe nowego rządu w sektorze (około)wojskowym. Najpierw doradcą ministra obrony narodowej zostaje dwudziestoletni pół-Amerykanin. Teraz przewodniczyć radzie nadzorczej Agencji Mienia Wojskowego ma dwudziestopięciolatek, który wspierał polityków PiS w donoszeniu Waszyngtonowi na Polskę i dostaje stanowisko jako rentę „po tatusiu”. Jednocześnie ze stanowiska prezesa PKP po dwóch dniach musiał odejść profesjonalnie przygotowany Bogusław Kowalski, ponieważ PiS-owski historyk Sławomir Cenckiewicz oskarżył go o prorosyjskie poglądy, a do oskarżeń przyłączył się były redaktor „Playboy’a” Marcin Meller. „Pogromca Kowalskiego” Cenckiewicz został następnie (w nagrodę?) dyrektorem Centralnego Archiwum Wojskowego. Pozostaje mieć nadzieję, że podobnie jak w przypadku Edmunda Jannigera obóz rządzący zreflektuje się i spowoduje „dobrowolną rezygnację” 25-letniego prezesa. (A.D.)









5 komentarzy