Już od jakiegoś czasu Serbia przechodzi proces stopniowego wyniszczenia, który niedawno przyspieszył. Głównym aktorem na serbskiej scenie politycznej jest Serbska Partia Postępowa, która doszła do władzy w 2012 roku w koalicji z Socjalistyczną Partią Serbii, obiecując zmianę kursu w polityce zagranicznej państwa. Najpotężniejszą postacią w Serbskiej Partii Postępowej jest Aleksandar Vučic, obecny premier Serbii. I choć w swej kampanii wyborczej obiecywał wzmocnić Serbię, przyspieszył tylko jej destrukcję.
Aleksandar Vučic pozostaje pod silnym wpływem Brytyjczyków i Amerykanów, którzy oczywiście byli największymi zwolennikami bombardowań Serbii i Czarnogóry przez NATO w 1999 roku. Obecna cicha okupacja Serbii przez USA i Wielką Brytanię nie jest nigdzie tak widoczna jak w serbskiej armii. Przez kilka ostatnich lat byliśmy świadkami implementacji programów współpracy serbskiej armii z co najmniej dwoma stanami USA. Planem jest przekształcenie Serbii z państwa neutralnego w takie, które jest przede wszystkim przeciwnikiem Rosji.
Presja wywierana na serbską armię jest tak wielka, że blisko 60% ćwiczeń i programów edukacyjnych prowadzonych jest we współpracy z wojskiem USA. Przykładem jest seminarium z 7 grudnia 2015 roku zatytułowane „Komunikacja strategiczna”, w którym udział wziąć musieli wszyscy członkowie sztabu generalnego serbskiej armii. Seminarium zostało zorganizowane przez USA. Przykładem na brak faktycznej neutralności Serbii jest fakt, iż w seminarium wzięło udział dwudziestu czterech urzędników z ministerstwa obrony i sztabu generalnego, a także dowódcy operacyjni – czyli wszyscy pułkownicy i generałowie.
Były także wykłady organizowane przez Centrum Relacji Wojskowo-Cywilnych z Monterey Maritime School. Pozostaje zadać pytanie – czegóż mogli nauczyć się z nich doskonale wyszkoleni dowódcy serbskiej armii? Od 2011 roku serbskie wojsko prowadzi ćwiczenia w amerykańskim centrum w Hohenfels w Niemczech, przeprowadzane pod pretekstem „zwiększania możliwości operacyjnych oddziałów”. Wczesnym październikiem 2015 roku, generał Frederick Ben Hodges, dowódca US Army w Europie, odwiedził Serbię.
Generał Hodges mówił o problemach z imigracją i „kwestii Europy Wschodniej” (oczywiście odnosząc się do rosyjskiej aktywności na Ukrainie, która według niego jest sprzeczna z prawem międzynarodowym) oraz komplementował serbskę armię, tak jakby była sojusznikiem USA i częścią antyrosyjskiego sojuszu. Kiedy dyskretnie przypomniano mu że to USA i NATO, w sprzeczności z prawem międzynarodowym, bombardowały Serbię i Czarnogórę, generał Hodges niezręcznie próbował usprawiedliwić te zbrodnie, mówiąc: „Stany Zjednoczone nie są perfekcyjne. Popełniamy błędy, tak jak inne kraje w historii próbujące zrobić coś dobrego. Jakkolwiek nie jesteśmy idealni, wszystko w co wierzymy jest prawe.”
Należy wspomnieć, że jednymi z uczniów generała Hodgesa byli czterej dowódcy UÇK i ich 150 uzbrojonych bandytów, którzy wzięli udział w terrorystycznym ataku na Kumanowo, którego celem było rozszerzenie „Wielkiej Albanii” na Macedonię. Szczęśliwie macedońskie władze zlikwidowały ich, przy okazji ujawniając udział amerykańskich i brytyjskich służb specjalnych. W trakcie wybuchłego skandalu przedstawiciel UE oraz ambasadorzy USA, Wielkiej Brytanii i Niemiec zażądali, by macedońskie władze nie ujawniły nazwisk zidentyfikowanych Amerykanów i Brytyjczyków, zabitych w operacji antyterrorystycznej. Generał Hodges także odegrał w tym swoją rolę. W tym samym czasie USA dozbrajają Chorwację, przekazując 16 wieloprowadnicowych wyrzutni rakiet M270 MLRS i 16 lekkich śmigłowców rozpoznawczych OH-58 D „Kiowa Warrior”. Chorwaci zamówili już także potężne niemieckie haubice PzH 2000. Ta broń kompletnie zmieni balans sił w regionie. Chorwacja stanie się lepiej uzbrojona niż Serbia, co jest głównym celem USA.
Ale w połowie stycznia wizytę w Serbii złoży wicepremier Rosji, Dmitryj Rogozin. Jest szefem przemysłu zbrojeniowego, a jego głównym zadaniem będzie zapewnienie pełnego wsparcia w wyposażaniu serbskiej armii. Wraz z nim przybędą inni urzędnicy, mający ustalić zakres rosyjskiej oferty. Na pewno w jej skład wejdzie produkcja nowych kompleksowych systemów uzbrojenia w serbskich fabrykach, zakup samolotów i systemów obrony przeciwlotniczej. Wizyta Rogozina powinna być początkiem końca wielu lat amerykańskiej agitacji w serbskim wojsku. Nadchodzi czas by Serbia uzbrojona przez Rosjan wykorzystała dyplomację wojskową i obroniła się przed USA i NATO, zachowując swoją tradycję wolności. Aleksandar Vučic stoi teraz przed wyborem: czy zbierze odwagę i postawi się Amerykanom, czy pozwoli na dalsze wyniszczenie Serbii? Jedno jest pewne, Serbowie są z Rosją i są zmęczeni dyktaturą USA.
Źródło: Katehon.com
Tłumaczenie: Redakcja Xportal.pl

Jeden komentarz